22 kwietnia to Światowy Dzień Ziemi, ustanowiony aby zachęcić do refleksji na temat właściwego gospodarowania zasobami, promowania idei zrównoważonego rozwoju oraz ograniczania zmian klimatu. Tymczasem nadprodukcja żywności odpowiada nawet za 8% globalnych emisji CO2, a nieoptymalne planowanie logistyki zwiększa zużycie paliw nawet o 15%. Pomóc może AI, które już optymalizuje łańcuchy dostaw w bardziej innowacyjnych organizacjach.
Międzynarodowa Agencja Energetyczna, działająca w ramach OECD, uważa że cyfryzacja i odpowiednie zastosowanie sztucznej inteligencji może ograniczyć zapotrzebowanie świata na energię, równe zapotrzebowaniu Chin na prąd. Boston Consulting Group dodaje, że skalowanie istniejących rozwiązań AI może pomóc w ograniczeniu globalnej emisji gazów cieplarnianych nawet o 5-10% do 2030 r. Ale jak? Skoro dominuje przekonanie, że rosnąca infrastruktura IT raczej zwiększa zapotrzebowanie na energię elektryczną?
Odpowiedzią jest optymalizacja decyzji dotyczących łańcuchów dostaw. W uproszczeniu, technologia pozwala na zmniejszenie nadprodukcji i ograniczanie pustych przebiegów w transporcie. Lepszej jakości prognozy, pozwalają na bardziej optymalne decyzje i pomagają firmom w znacznym ograniczeniu marnotrawstwa i zużycia zasobów..
Jak zmniejszyć marnotrawstwo zasobów?
Jednym ze skuteczniejszych sposobów na osiągnięcie celów klimatycznych, czy wymogów związanych ze zrównoważonym rozwojem może być ograniczenie marnotrawstwa. W UE marnowanych jest nawet 20 proc. żywności, wynika z raportu PROM (Programu Recjonalizacji i Ograniczania Marnotrawstwa Żywności). Za większość odpowiadają gospodarstwa domowe, ale 19% strat przypada na przetwórstwo, a 5% na handel. A standardy Unii i tak wyglądają lepiej w porównaniu do reszty świata. Dane Organizacji Narodów Zjednoczonych ds. Wyżywienia i Rolnictwa (FAO) są alarmujące: obecnie około 1/3 żywności produkowanej na świecie ulega zmarnowaniu lub zagubieniu w łańcuchu dostaw. A oznacza niepotrzebnie zużyte zasoby wody, nawozów, paliwa i emisję gazów cieplarnianych.
– Rozwiązaniem jest przejście z zarządzania intuicyjnego do precyzyjnej analityki. Algorytmy uczenia maszynowego potrafią analizować dziesiątki scenariuszy jednocześnie, aby pomóc wybrać ten najbardziej optymalny przy danym poziomie ryzyka – tłumaczy Maciej Kowalik współtwórca Dature – polskiego systemu do analityki predykcyjnej opartego o uczenie maszynowe. – Widzimy to na przykładzie firm spożywczych produkujących towary szybko psujące, z którymi współpracujemy. Poprawa jakość prognoz pozwala im zmniejszyć zapasy surowców i dostosować ilość wyrobów gotowych do aktualnych potrzeb klientów, a to oznacza mniej marnotrawstwa, lepszy wynik finansowy i bardziej zrównoważone działanie w duchu ESG – tłumaczy.
Zielona logistyka – Mniej pustych przebiegów
Technologia daje szansę nie tylko na zmniejszenie kosztów i poprawę wyników, ale spełnienie „moralnego obowiązku” zwiazanego z lepszym gospodarowaniem ograniczonymi zasobami. Bardzo dobrze widać to w transporcie, który pochłaniając znaczne ilości paliw, wpływa negatywnie na klimat. Ale i tu można wykorzystać AI.
Zastosowanie uczenia maszynowego w logistyce pozwala na redukcję zużycia paliwa o 15% w skali floty, co potwierdzają dane gigantów takich jak DHL czy FedEx. Oznacza to, że optymalizacja łańcucha dostaw ma również bezpośredni wpływ na emisje gazów cieplarnianych związanych z transportem. Systemowe wykorzystanie AI pozwala na eliminację tzw. „pustych przebiegów” oraz zbędnych dostaw ekspresowych, a te generują ogromny ślad węglowy. Emisje można zmniejszyć znacznie ównież eliminując nadprodukcję. Opisywane wyżej straty żywności odpowiadają według FAO (Organizacji Narodów Zjednoczonych ds. Wyżywienia i Rolnictwa ) za 8% światowych emisji.
Skoro rozwiązanie jest na wyciągnięcie ręki to czemu firmy tego nie robią? Okazuje się, że robią, ale tylko niektóre i mało widowiskowo.
– Przełomowe technologie rzadko wchodzą do świata w spektakularny sposób. Częściej rozlewają się po nim stopniowo, wchodząc do procesów, które już istnieją. Podobnie należy zrobić z AI i optymalizacją łańcuchów dostaw. To się zaczyna dziać już w Polsce – podsumowuje Maciej Kowalik z Dature. – Zmienia się sposób podejmowania decyzji. Nadal to człowiek decyduje, ale robi to lepiej z pomocą technologii. Algorytm nie wskazuje jedynej słusznej drogi. Pokazuje koszty i konsekwencje różnych wyborów szybciej. A stąd już krok do lepszego gospodarowania zasobami przez człowieka – dodaje.
Światowy Dzień Ziemi przypomina, że w dobie przyspieszającego rozwoju technologicznego, mamy narzędzia, by robić to, co robiliśmy do tej pory – tylko szybciej, wydajniej i bez błędów prowadzących do nadmiernej emisji gazów cieplarnianych i marnotrawstwa.