Orange dwukrotnie zwiększyło pojemność sieci szkieletowej

Zobacz również

W dwóch relacjach Warszawa – Kraków i Kraków – Katowice uruchomiono dodatkowe pasmo transmisyjne w sieci szkieletowej DWDM. To oznacza, że teraz możemy przesyłać nią znacznie więcej danych – przepływność wzrosła… dwukrotnie. To pierwszy etap rozbudowy do tzw. sieci SuperExpress, która najlepiej odpowie na rosnący ruch i potrzeby klientów. Jednocześnie robimy kolejny krok w stronę jej wyższej odporności.

- Reklama -

Wszystko to brzmi bardzo technicznie i żeby zrozumieć, czego dotyczy ta fundamentalna zmiana, zacznijmy od technologii DWDM (ang. Dense Wavelength Division Multiplexing). Umożliwia ona przesyłanie wielu sygnałów jednym światłowodem. Każdy z nich otrzymuje własną długość fali – możemy powiedzieć inny kolor światła. Wszystkie te kolorowe wiązki przesyłamy równocześnie tym samym włóknem światłowodowym. Nazywamy to multipleksacją sygnału. DWDM pozwala przesyłać bardzo duże ilości danych i na duże odległości. Technologia jest powszechnie stosowana w sieciach szkieletowych do łączenia miast i centrów danych.

W DWDM można korzystać z różnych zakresów fal, czyli pasm. Dotychczas w sieci Orange korzystaliśmy tylko z pasma C (ang. conventional band) – najbardziej popularnego zakresu częstotliwości o szerokości ok. 4800 GHz (1530-1565 nm). To pasmo najmniej tłumi sygnał i świetnie sprawdza się tam, gdzie potrzebny jest stabilny przesył danych na duże odległości.

Dwa razy szersze pasmo transmisyjne
Ruch w sieci telekomunikacyjnej stale rośnie, a wykorzystywane rozwiązania sieciowe okazują się niewystarczające. Jeszcze 2-3 lata temu standardem były łącza 100 Gb/s w sieci DWMD, które zajmują 50 GHz pasma C. Dziś masowo korzystamy z łączy 400 Gb/s (zajmujących 100 GHz). Uruchamiamy też kolejne połączenia 800 Gb/s, które potrzebują 150 GHz. Fizyki nie oszukamy, pasmo C w sieci szkieletowej zaczęło się zapełniać.

Z tego powodu jako pierwszy operator w kraju na tak dużą skalę w sieci DWDM uruchomiliśmy dodatkowe pasmo L (ang. long band, 1565-1625 nm) w dwóch relacjach Warszawa-Kraków i Kraków-Katowice. W ten sposób zyskaliśmy drugie tyle częstotliwości do przesyłania danych w tym samym światłowodzie. Sumaryczna przepływność jest teraz bliska 80 Tb/s. Wykorzystanie obu pasm pozwoli obsłużyć znacznie większą liczbę klientów. Wesprze także wdrażanie aplikacji o wysokiej przepływności, jak AI, streaming czy rozwiązania chmurowe.

Dodam, że równoczesne wykorzystanie pasma C i L ściśle wiąże się z nowym modelem naszej sieci szkieletowej, tzw. siecią SuperExpress. Dwa nowouruchomione segmenty sieci to pierwsze z planowanych odcinków. Do końca roku obejmiemy tą siecią także Łódź, Poznań, Wrocław i Zieloną Górę z wyjściem do globalnego Internetu we Frankfurcie. W perspektywie najbliższych lat możemy oczekiwać, że pasma C+L staną się standardem w sieciach szkieletowych.

Wyższa odporność sieci
Równolegle z rozbudową pojemności sieci, zwiększymy jej niezawodność. W sieci SuperExpress wdrażamy tzw. technologię GMPLS (ang. Generalized Multi-Protocol Label Switching). Zapewni „przeżywalność” sieci tzn. ochronę ruchu, w przypadku pojedynczych i tzw. awarii wielowektorowych, czyli takich, w których jednocześnie uszkadza się kilka elementów sieci. W takiej sytuacji sieć wykona automatyczny re-routing, czyli przełączy ruch na inne zasoby w ramach tego samego pasma lub pomiędzy pasmem C i L. Przerwa w świadczeniu usługi, zamiast kilku godzin, potrwa kilkadziesiąt do kilkuset milisekund. Sieć SuperExpress, w tym pasmo L, to dodatkowa przestrzeń do realizacji usług, ale także ochrony ruchu z wykorzystaniem mechanizmów GMPLS.

ŹródłoOrange
0 Komentarze
najnowszy
najstarszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
- Reklama -

Najnowsze

Z Bankiem Millennium jeszcze bezpieczniej

Bank Millennium wprowadził nowe rozwiązanie blokady transakcji w aplikacji mobilnej i bankowości internetowej. Jeden przycisk pozwoli klientom szybko reagować...