Technologie płatnicze stają się coraz prostsze. Najtrudniejsze pytania wcale jednak nie znikają. Jak szybko klient powinien odzyskać pieniądze po nieautoryzowanej transakcji? Kiedy bank może zmienić opłaty? I czy do przyjmowania płatności nadal potrzebny jest tradycyjny terminal?
W piątym wydaniu mPay Payments & Mobility Radar przyglądamy się trzem wydarzeniom, które pokazują, w jakim kierunku zmierza europejski rynek płatności. Trybunał Sprawiedliwości UE doprecyzował zasady zwrotu środków po nieautoryzowanych transakcjach, UOKiK nałożył na cztery banki kary przekraczające 147 mln zł, a Worldline poinformował o przekroczeniu 1 mld euro wartości transakcji obsłużonych przez technologię SoftPOS w Europie.
Trzy różne historie, jeden wspólny mianownik: przyszłość płatności zależy nie tylko od innowacyjności technologii, ale też od zaufania, przejrzystości i wygody użytkowników.
Mastercard: płatności bez internetu coraz bliżej. Nowe zasady od 2027 roku
Co dzieje się, gdy klient padnie ofiarą phishingu, a bank uzna, że sam nie zachował wystarczającej ostrożności? Czy może odmówić natychmiastowego zwrotu pieniędzy?
15 października 2026 r. Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej odpowiedział na to pytanie w wyroku dotyczącym sprawy C-70/25 (Tukowiecka).
Sprawa dotyczyła klientki polskiego banku, która po kliknięciu fałszywego linku i podaniu danych logowania straciła środki z rachunku. Bank odmówił ich zwrotu, powołując się na rażące zaniedbanie po stronie klientki.
TSUE potwierdził, że podejrzenie rażącego zaniedbania klienta nie zwalnia dostawcy usług płatniczych z obowiązku bezzwłocznego zwrotu kwoty nieautoryzowanej transakcji.
Zgodnie z dyrektywą PSD2 zwrot powinien nastąpić niezwłocznie, najpóźniej do końca następnego dnia roboczego po uzyskaniu przez dostawcę informacji o nieautoryzowanej transakcji, przy spełnieniu ustawowych warunków.
Wyjątek dotyczy sytuacji, w której dostawca ma uzasadnione podstawy, aby podejrzewać oszustwo popełnione przez samego klienta, i przekaże odpowiednie uzasadnienie na piśmie właściwemu organowi.
Nie oznacza to jednak automatycznego zwolnienia klienta z odpowiedzialności. Jeśli dostawca udowodni, że szkoda wynikała z umyślnego działania lub rażącego zaniedbania użytkownika, może później dochodzić od niego zwrotu poniesionych strat.
Wyrok wyraźnie oddziela więc dwa procesy: szybkie przywrócenie środków i późniejsze ustalenie, kto ostatecznie powinien ponieść stratę. Co istotne, zasady te dotyczą transakcji rzeczywiście nieautoryzowanych – nie każda płatność związana z oszustwem spełnia tę definicję.
Z naszej perspektywy
Dla rynku fintech to istotne przypomnienie, że bezpieczeństwo płatności nie kończy się w momencie zatwierdzenia transakcji. Równie ważne jest to, jak szybko i skutecznie dostawca reaguje, kiedy pojawia się problem.
Sprawna obsługa reklamacji, czytelna komunikacja z użytkownikiem i odpowiednia dokumentacja zdarzeń stają się równie ważne jak technologie zabezpieczające samą płatność.
– Wyrok TSUE pokazuje, że w płatnościach cyfrowych liczy się nie tylko skuteczność samej transakcji, lecz także sposób rozwiązywania sytuacji spornych. Nie powinien to być wybór między ochroną użytkownika a rzetelnym ustaleniem faktów. Oba cele mogą i powinny współistnieć: przepisy wyznaczają termin działania, a dobrze zaprojektowany proces pozwala równolegle dokumentować zdarzenie i wyjaśniać odpowiedzialność. Dla fintechów umiejętność łączenia szybkości reakcji z transparentnością będzie coraz ważniejszym sprawdzianem dojrzałości operacyjnej – Emiliano Caradonna, CEO mPay S.A.
Allegro wychodzi poza marketplace. Znane płatności w nowych sklepach
Czy niewielki wzrost inflacji może uzasadniać podwyżkę opłat bankowych nawet o 200%? Zdaniem Prezesa UOKiK nie można pozostawiać bankom tak szerokiej swobody w jednostronnym zmienianiu warunków umów.
12 października 2026 r. Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów poinformował o nałożeniu kar w łącznej wysokości 147,09 mln zł na cztery banki:
- Erste Bank Polska – 80,68 mln zł,
- ING Bank Śląski – 63,25 mln zł,
- Bank Pocztowy – 2,71 mln zł,
- Plus Bank – 453 tys. zł.
Powodem były niedozwolone klauzule umożliwiające jednostronną zmianę warunków już zawartych umów, w tym podwyższanie lub wprowadzanie nowych opłat i prowizji. Zakwestionowane postanowienia dotyczyły m.in. rachunków bankowych, kart płatniczych, pożyczek i kredytów.
Jednym z przykładów była klauzula stosowana przez ING Bank Śląski, pozwalająca na podwyższenie opłat nawet o 200% m.in. po wzroście inflacji o zaledwie 0,30 punktu procentowego. UOKiK zakwestionował sam mechanizm umowny – nie oznacza to, że podwyżka tej wysokości rzeczywiście została wprowadzona.
Sedno sprawy nie sprowadza się jednak do wysokości opłat, lecz do tego, czy klient może przewidzieć zasady ich zmiany.
Konsument już w momencie podpisywania umowy powinien wiedzieć, w jakich okolicznościach bank może zmienić jej warunki, czego zmiana może dotyczyć i jak daleko może sięgać. Samo poinformowanie o nowej taryfie nie wystarcza, jeśli podstawa jej wprowadzenia została określona zbyt ogólnie.
Decyzje UOKiK nie są prawomocne. Banki mają prawo odwołać się do Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.
Z naszej perspektywy
W świecie, w którym jedna aplikacja może łączyć coraz więcej usług, przejrzystość staje się szczególnie istotna. Użytkownik powinien rozumieć nie tylko, ile zapłaci za daną usługę, ale również na jakich zasadach jej koszt może się zmienić.
Z perspektywy mPay prostota korzystania z technologii finansowych powinna iść w parze z prostotą zasad. Nawet najbardziej intuicyjna aplikacja nie zastąpi jasnych warunków korzystania z usług.
Przewidywalność kosztów nie jest dodatkiem do dobrego doświadczenia klienta. Jest jednym z jego fundamentów.
Miliard euro płatności bez tradycyjnego terminala. Polska rozwija SoftPOS dla Europy
Jeszcze niedawno przyjmowanie płatności bez osobnego terminala kojarzyło się przede wszystkim z małymi przedsiębiorcami. Dziś rozwiązania SoftPOS trafiają do dużych sieci handlowych, firm logistycznych i organizacji obsługujących rozbudowane sieci punktów sprzedaży.
14 października Worldline poinformował, że wartość transakcji obsłużonych przez platformę Tap on Mobile w Europie przekroczyła 1 mld euro od początku 2026 r.
To ważny sygnał dla rynku. SoftPOS, czyli technologia umożliwiająca przyjmowanie płatności zbliżeniowych za pomocą odpowiednio przystosowanego smartfona lub innego urządzenia mobilnego, staje się coraz bardziej dojrzałym rozwiązaniem biznesowym.
Platforma Worldline obsługuje systemy iOS i Android oraz urządzenia przeznaczone do zastosowań biznesowych. Może być integrowana z systemami sprzedażowymi, co otwiera możliwości wykorzystania jej m.in. w sklepach, logistyce, obsłudze terenowej czy tymczasowych punktach sprzedaży.
Za rozwojem tej technologii stoi również polskie zaplecze technologiczne.
Worldline wskazuje Polskę jako swoje główne europejskie centrum kompetencyjne dla Tap on Mobile. To właśnie tutaj projektowana i testowana jest architektura technologiczna platformy, którą następnie wdraża się na kolejnych rynkach.
Polska pełni więc nie tylko rolę odbiorcy innowacyjnych usług płatniczych, ale również uczestniczy w ich tworzeniu i międzynarodowym rozwoju.
Warto przy tym zaznaczyć, że wspomniany miliard euro oznacza łączną wartość transakcji obsłużonych w Europie od początku roku, a nie przychód Worldline ani wartość płatności dokonanych wyłącznie w Polsce.
Z naszej perspektywy
Rozwój SoftPOS pokazuje, jak szybko zaciera się granica między urządzeniem mobilnym a infrastrukturą płatniczą. Smartfon, który dotąd służył przede wszystkim do wykonywania płatności, może dziś coraz częściej pełnić również funkcję urządzenia do ich przyjmowania.
Dla przedsiębiorców oznacza to większą elastyczność. Dla branży transportowej i usług mobilnych – nowe możliwości łączenia obsługi klienta i płatności w jednym procesie.
– Miliard euro wartości płatności nie oznacza jeszcze, że SoftPOS będzie najlepszy dla każdego sprzedawcy. Pokazuje jednak coś ważniejszego niż hasło «telefon zamiast terminala»: mobilna akceptacja przestaje być ciekawostką, a staje się realnym kanałem sprzedaży. Kolejna konkurencja rozegra się już nie o samą funkcję przyjęcia płatności, lecz o cały proces – integrację z kasą, rozliczenie, wsparcie i niezawodność. Polski udział w rozwoju Tap on Mobile to dobry przykład eksportu kompetencji, a nie tylko technologii. Z perspektywy mPay szczególnie interesujące są zastosowania, w których płatność może być naturalną częścią codziennej usługi lub mobilności – Emiliano Caradonna, CEO mPay S.A.
Co łączy te trzy wydarzenia?
Wyrok TSUE dotyczy ochrony pieniędzy klientów. Decyzje UOKiK – przejrzystości warunków finansowych. Rozwój SoftPOS – wygody i dostępności technologii.
Choć każde z tych wydarzeń dotyka innego obszaru rynku, wszystkie wskazują na podobny kierunek: nowoczesne płatności powinny być nie tylko szybkie i wygodne, ale również bezpieczne, zrozumiałe i przewidywalne.
Dla użytkowników oznacza to większą ochronę w sytuacjach spornych, lepszą kontrolę nad kosztami i prostszy dostęp do usług. Dla dostawców – potrzebę rozwijania technologii równolegle z odpowiedzialną obsługą klienta i przestrzeganiem regulacji.
Bo o jakości płatności coraz częściej decyduje nie tylko to, jak łatwo można je wykonać, ale również to, jak dobrze działa cały system wokół nich.