W ferie uważaj nie tylko na stoku, ale i w sieci

Zobacz również

Na wyjazdy zabieramy dziś niemal całe swoje cyfrowe życie: smartfony z aplikacją bankową, laptopy z dokumentami, tablety dziecka z dostępem do gier i platform społecznościowych. To ogromna wygoda, ale też odpowiedzialność. Cyberprzestępcy wiedzą, że w trakcie urlopu nasza czujność jest uśpiona.

- Reklama -


W trakcie ferii trzeba uważać nie tylko na stoku narciarskim, ale też w sieci. Cyberoszuści masowo wysyłają wtedy wiadomości, dotyczące np. rzekomych problemów z płatnością za zarezerwowany nocleg albo atrakcje.

– Bezpieczne korzystanie z bankowości mobilnej i płatności online zaczyna się od podstawowej zasady: żadna instytucja finansowa nie prosi o podanie danych logowania ani kodów autoryzacyjnych poza oficjalną stroną internetową lub aplikacją. Dlatego tak ważne jest, by zawsze weryfikować adres strony internetowej i korzystać tylko z oprogramowania oficjalnych sklepów – radzi Karol Bojke, ekspert z CERT Polska, działającym w ramach NASK.

Po pierwsze: weryfikacja
Zanim wykonamy przelew, podamy dane lub zainstalujemy aplikację, warto poświęcić chwilę na sprawdzenie adresu strony, nadawcy wiadomości i źródła oprogramowania, które chcemy pobrać. Ograniczone zaufanie do „okazyjnych” ofert to prosty nawyk, który realnie chroni pieniądze. Najlepiej sprawdzić na oficjalnej stronie instytucji, która kontaktuje się z nami, czy podobna informacja jest zawarta także na witrynie.

Dodatkowym zabezpieczeniem są powiadomienia o transakcjach oraz ustawione limity płatności – niewidoczni strażnicy naszego bezpieczeństwa. Kluczowe jest jednak uważne czytanie wszystkich komunikatów i ostrzeżeń wyświetlanych przez aplikacje, szczególnie te bankowe. Jeśli cokolwiek budzi wątpliwości, nie należy działać pochopnie. W takiej sytuacji najlepiej przerwać operację i bezpośrednio skontaktować się z instytucją, korzystając z oficjalnych danych kontaktowych.

Po drugie: zabezpieczenie sprzętu
Równie istotne jest odpowiednie zabezpieczenie sprzętu, który zabieramy ze sobą na wyjazd. Aktualne systemy operacyjne i aplikacje to fundament bezpieczeństwa, choć często bagatelizowany. Każda aktualizacja to nie tylko nowe funkcje, ale przede wszystkim poprawki, które chronią sprzęt przed znanymi zagrożeniami. Warto również zadbać o oprogramowanie ochronne i zapory systemowe, szczególnie na laptopach, które często przechowują wrażliwe dane.

Hasła pozostają jednym z najsłabszych ogniw naszego cyfrowego bezpieczeństwa, dlatego powinny być silne, unikalne i wspierane przez uwierzytelnianie wieloskładnikowe. Menedżer haseł pomaga uporządkować dostęp do kont bez konieczności zapamiętywania dziesiątek kombinacji, a szyfrowanie danych sprawia, że nawet w przypadku kradzieży urządzenia informacje pozostają bezużyteczne dla osoby trzeciej.

Przed wyjazdem warto też przygotować urządzenia na różne scenariusze i nie zostawiać bezpieczeństwa przypadkowi. Blokady ekranu – PIN, hasło czy biometria – powinny być standardem, a nie opcją. Jeśli korzystamy z kont służbowych, dobrze jest oddzielić je od prywatnych aplikacji, aby ograniczyć ryzyko nieautoryzowanego dostępu do danych firmowych. Równie istotne jest włączenie funkcji lokalizowania urządzenia, która w razie zgubienia pozwala szybko ustalić jego położenie lub zdalnie je zablokować. Kopie zapasowe danych to z kolei cyfrowy odpowiednik polisy ubezpieczeniowej – dzięki nim nawet w trudnej sytuacji nie tracimy zdjęć, dokumentów czy ważnych informacji.

Technologia bywa zawodna
Karty płatnicze zapisane w telefonie, bilety i potwierdzenia rezerwacji w skrzynce e-mail, dokumenty w chmurze – to ogromna wygoda, ale i potencjalne ryzyko. Sprzęt potrafi zawieść w najmniej oczekiwanym momencie: rozładowana bateria, awaria systemu, utarta czy uszkodzenie urządzenia. Dlatego rozsądnym rozwiązaniem są: tradycyjne karty płatnicze, zapisywanie ręczne najważniejszych informacji, a w miarę możliwości także zapasowy telefonu lub sprzęt.

W przypadku kradzieży lub zgubienia urządzenia, kluczowa jest szybka reakcja. Zdalna blokada lub usunięcie danych, natychmiastowa zmiana haseł oraz kontakt z bankiem pozwalają ograniczyć skutki incydentu do minimum.

Bezpieczeństwo cyfrowe nie musi odbierać przyjemności z urlopu – wręcz przeciwnie, daje spokój, który pozwala naprawdę odpocząć – mówi Anna Kwaśnik, ekspertka NASK ds. budowania świadomości cyberbezpieczeństwa. – Jeśli wykupujemy polisy ubezpieczeniowe albo zabieramy w podróż leki, to podobne działania warto podjąć w cyfrowym świecie.

Bezpieczny wyjazd krok po kroku: 5 zasad, o których warto pamiętać

  • Zachowaj zasadę ograniczonego zaufania. Nie klikaj w linki i nie podawaj danych pod wpływem pośpiechu lub emocji – zawsze weryfikuj nadawcę i treść wiadomości.
  • Chroń dostęp do pieniędzy i kont. Korzystaj z silnych haseł, uwierzytelniania wieloskładnikowego oraz nie lekceważ powiadomień o transakcjach i limitów płatności.
  • Zadbaj o aktualny i zabezpieczony sprzęt. Aktualizuj systemy i aplikacje, korzystaj z ochrony antywirusowej i szyfrowania danych na wszystkich urządzeniach.
  • Przygotuj się na nieprzewidziane sytuacje. Wykonaj kopie zapasowe danych i upewnij się, że masz możliwość zdalnej blokady lub usunięcia danych z urządzenia.
  • Reaguj szybko, jeśli coś pójdzie nie tak. Zgubienie lub kradzież sprzętu to sygnał do natychmiastowej zmiany haseł i kontaktu z bankiem – czas ma tu kluczowe znaczenie.


Dofinansowano ze środków Unii Europejskiej.

ŹródłoNASK
0 Komentarze
najnowszy
najstarszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
- Reklama -

Najnowsze

Pozwalamy AI wybrać wieczorny serial, ale też zarządzać finansami

Jak wynika z najnowszego raportu Capgemini, From hype to habit: How consumers are embracing AI, czas, który spędzamy korzystając...