Silne hasło to podstawa. Sprawdź, czy dobrze je wybierasz

Zobacz również

123456, qwerty, polska, misiek. Brzmi znajomo? Za udanym cyberatakiem rzadko stoi skomplikowana technologia. Częściej winne jest słabe hasło. Eksperci NASK wskazują trzy najczęstsze błędy popełniane przy zabezpieczaniu kont.

- Reklama -


– Korzystamy z bankowości elektronicznej, przechowujemy dokumenty w chmurze, robimy zakupy online i komunikujemy się za pomocą mediów społecznościowych. Te wszystkie miejsca mogą stać się celem, a nawet narzędziem cyberprzestępców, dlatego silna ochrona jest kluczowa – mówi Iwona Prószyńska, która kieruje w NASK zespołem ds. strategicznej komunikacji cyberbezpieczeństwa.

Jak ustawić silne hasło, które będzie tarczą obronną przed oszustami? O tym mówią zasady cyberbezpieczeństwa, przygotowane w ramach nowej odsłony kampanii NASK i Ministerstwa Cyfryzacji – ,,Bezpieczny dzień”.

Wciąż wybieramy zbyt słabe hasła
Zespół CERT Polska działający w NASK na bieżąco analizuje dane ujawniane w wyciekach. Na tej podstawie powstała lista miliona najpopularniejszych haseł. Na pierwszym miejscu – bez zaskoczenia – jest 123456. Wysoko są też takie hasła, jak: qwerty, zaq12wsx, 111111, misiek oraz imiona, np. monika, marcin czy mateusz.

Cyberprzestępcy doskonale znają te schematy: imiona dzieci i zwierząt, daty, proste ciągi znaków. Przez lata uważano, że dobre hasło może być krótkie, o ile zawiera znaki specjalne, cyfry i wielkie litery. Dziś eksperci mówią:

– Większe znaczenie ma długość hasła niż jego skomplikowanie. Dlatego zalecamy stosowanie haseł liczących co najmniej 14 znaków. Długie hasło działa trochę jak bardzo solidny zamek w drzwiach. Im większa liczba możliwych kombinacji, tym więcej czasu potrzeba na jego złamanie – wyjaśnia Iwona Prószyńska z NASK.

Wydłużenie hasła z 8 do co najmniej 14 znaków może sprawić, że jego złamanie zajmie przestępcy wiele lat zamiast kilku minut.

Jedno hasło otwiera wszystkie drzwi
To jeden z najczęstszych błędów. Takie samo hasło trafia do poczty, sklepu internetowego i banku. Wystarczy wyciek danych z jednego serwisu, aby cyberprzestępcy mogli spróbować wykorzystać przejęte dane w innych miejscach.

Dlatego eksperci NASK rekomendują, by każde konto było chronione unikalnym hasłem. Nawet jeśli wydaje się to uciążliwe, to taka praktyka zwiększa bezpieczeństwo i utrudnia cyberprzestępcom dostęp do kolejnych usług.

Nie rezygnuj z dodatkowej ochrony
Czy w takim razie trzeba pamiętać wiele trudnych haseł? Niekoniecznie. Od tego jest menedżer haseł, który przechowuje dane logowania i generuje silne hasła. Wystarczy pamiętać jedno główne hasło, zamiast wymyślać i zapamiętywać kolejne.

Istotną warstwą ochrony jest uwierzytelnianie dwuetapowe (2FA). To jak dodatkowa zasuwka w drzwiach. Nawet jeśli ktoś zdobędzie klucz, nadal nie dostanie się do środka bez pokonania kolejnego zabezpieczenia.

– Uwierzytelnianie dwuetapowe to dodatkowa warstwa ochrony wymagająca potwierdzenia logowania za pomocą drugiego elementu, na przykład kodu z aplikacji uwierzytelniającej, powiadomienia na telefonie lub klucza bezpieczeństwa – tłumaczy Klaudia Dobińska, ekspertka NASK ds. strategicznej komunikacji cyberbezpieczeństwa.

Zacznij od trzech prostych kroków
Warto pamiętać o trzech prostych zasadach, które mogą znacząco zwiększyć bezpieczeństwo: stosowaniu długich i unikalnych haseł, korzystaniu z menedżera haseł oraz włączeniu uwierzytelniania dwuetapowego.

– Bezpieczeństwo często zależy od prostych decyzji podejmowanych podczas zakładania konta. O naszym spokoju może zaważyć jeden dodatkowy znak, kreatywność w tworzeniu hasła lub kod potwierdzający logowanie, czyli drugi składnik zabezpieczający nasze logowanie – mówi Klaudia Dobińska z NASK.

ŹródłoNASK
0 Komentarze
najnowszy
najstarszy oceniany
- Reklama -

Najnowsze

Kadr jak obraz. Samsung Art Store otwiera pierwszą kolekcję filmową

Samsung Art Store po raz pierwszy w historii wprowadza kolekcję kinową. Znajdziemy w niej 38 kadrów z filmów studia...