Światowy rynek pierwszych ofert publicznych (IPO) w 2026 roku nabrał dużego tempa. Do końca czerwca miało miejsce 509 debiutów o wartości 194 mld USD. W analogicznym okresie 2025 roku było co prawda 548 IPO, ale ich wartość wynosiła zaledwie 62 mld USD.
Pierwsza połowa 2026 r. przyniosła wyraźne ożywienie na globalnym rynku ofert publicznych. Globalny rynek IPO po kilku latach aktywności poniżej historycznych średnich wchodzi w nową fazę. Poszczególne rynki rozwijają się dziś w odmiennym tempie, a o powodzeniu debiutu decydują niezmiennie dobre przygotowanie emitenta, elastyczność w wyborze właściwego terminu i zdolność do wykorzystania rynkowej przewagi konkurencyjnej.
W regionie EMEIA (Europa, Bliski Wschód, Indie oraz Afryka) nastroje inwestorów są uzależnione od sytuacji makroekonomicznej. Konflikt na Bliskim Wschodzie i wojna w Ukrainie wpływają negatywnie na perspektywy rozwoju, a rosnące ceny energii budzą obawy przed powrotem inflacji, a co za tym idzie podwyżkami stóp procentowych. W sytuacji niepewności geopolitycznej gotowość do debiutu giełdowego ma kluczowe znaczenie dla zapewnienia elastyczności i możliwości wyboru opcji transakcyjnych przez spółki.
Rynek IPO w EMEIA wykazał się odpornością, a uwagę inwestorów przyciągnęły, przede wszystkim, spółki z sektora obronnego, technologiczne, w tym związane ze sztuczną inteligencją, a także z infrastrukturą krytyczną.
Liczba i wartość IPO w regionie EMEIA (2022-2026)
O giełdowych debiutach w EMEIA decydowały dwa trendy: rządowe wydatki krajów europejskich na zbrojenia (w tym związane z zobowiązaniami w ramach NATO) oraz na infrastrukturę krytyczną. Drugim było także traktowanie IPO jako sposobu wyjścia z inwestycji przez fundusze Private Equity (PE).
W Polsce pierwsze sześć miesięcy 2026 r. zaowocowało aż 7 debiutami na Rynku Głównym GPW (w porównaniu z zaledwie trzema w analogicznym okresie 2025 r.). W ramach debiutów trzy spółki przeszły z New Connect.
– W latach 2024-2025 wiele planowanych IPO zostało zawieszonych z powodu niepewności geopolitycznej i makroekonomicznej. Wysoka płynność na rynku wtórnym i rekordowe obroty w czerwcu na poziomie 63,5 mld PLN stały się najlepszym magnesem dla spółek. Jeśli globalna koniunktura nie ulegnie nagłemu pogorszeniu, to rok 2026 zapisze się w historii GPW jako jeden z najlepszych okresów dla rynku pierwotnego w tej dekadzie – uważa Anna Zaremba, partnerka EY i liderka CFO Consulting.
Na całym świecie motorem lepszych wyników finansowych przedsiębiorstw i większej liczby IPO był popyt związany ze sztuczną inteligencją. Inwestorzy preferowali firmy, które potrafiły wykazać, że AI rzeczywiście przyczynia się do tworzenia wartości. Osobną rolę odegrały fundusze Venture Capital (VC) i PE, które coraz chętniej traktowały debiut giełdowy jako ścieżkę wyjścia z inwestycji.
W obu Amerykach emitenci uważnie obserwowali, jak kilka oczekiwanych mega ofert wchodzi na rynek. Pierwsza połowa 2026 r. to był drugi najbardziej aktywny okres pod względem wpływów z debiutów giełdowych w USA. Najnowsze IPO w Stanach Zjednoczonych obejmowały kilka większych, dojrzalszych firm, które dłużej pozostawały prywatne. W pierwszym półroczu przeprowadzono 12 ofert – każda z nich pozyskała ponad miliard USD. Rok wcześniej osiągnęły to zaledwie 4 oferty. Dominowała sztuczna inteligencja, ale największy wzrost IPO był w sektorze półprzewodników, energetyki oraz centrów danych. Dodatkowo widać było popyt w przemyśle lotniczym i obronnym oraz w biotechnologii.
– Wielu emitentów już nie zastanawia się czy wejść na giełdę, ale kiedy i w jaki sposób to zrobić. Dla nich kluczowe znaczenie będą miały gotowość i elastyczność. Najlepiej przygotowani realizują scenariusze alternatywne i efektywnie komunikują się z inwestorami, w taki sposób, aby móc szybko wykorzystać moment poprawy koniunktury i być gotowym do precyzyjnego działania, gdy tylko pojawi się odpowiednia okazja. – dodaje Anna Zaremba.