Cyfrowa tożsamość i finansowanie po zakupie – dwa kierunki zmian w usługach finansowych

Zobacz również

Dobry radar pomaga zauważyć to, co naprawdę istotne. Dlatego startujemy z mPay Payments & Mobility Radar – cyklicznym przeglądem najważniejszych tematów w świecie płatności, fintechu, technologii i mobilności – z komentarzem mPay o ich znaczeniu dla rynku i użytkowników. Sprawdzamy, co mogą oznaczać w praktyce.

- Reklama -

W tym tygodniu bierzemy pod lupę dwa wydarzenia, które pokazują, w jak różnych kierunkach rozwijają się dziś usługi finansowe. Polska uruchomiła środowisko testowe Europejskiego Portfela Tożsamości Cyfrowej, a Erste Bank Polska rozpoczął pilotaż finansowania zakupów już po ich opłaceniu kartą debetową lub BLIKIEM. Dwa różne rozwiązania, ale jedno ciekawe pytanie: co zmienią dla użytkowników?

Te dwa tematy łączy coś istotnego: oba wykorzystują informacje i relację, które już istnieją między użytkownikiem a usługodawcą, aby zaoferować mu kolejną usługę w prostszy sposób.

Polska uruchamia testy Europejskiego Portfela Tożsamości Cyfrowej

16 września Ministerstwo Cyfryzacji i Centralny Ośrodek Informatyki uruchomiły bezpłatne środowisko testowe Europejskiego Portfela Tożsamości Cyfrowej (EPTC). Firmy i instytucje mogą w nim sprawdzać integrację własnych usług z dostępnymi komponentami oraz testować procesy związane z cyfrowym potwierdzaniem tożsamości.

Sandbox jest przeznaczony m.in. dla organizacji działających w bankowości, finansach, transporcie, handlu i usługach cyfrowych. Pozwala przetestować rozwiązania w kontrolowanym środowisku, wykryć problemy techniczne i organizacyjne oraz przygotować systemy do przyszłej integracji. Sam udział w testach nie oznacza jeszcze certyfikacji ani gotowości rozwiązania do działania produkcyjnego.

Z naszej perspektywy

Uruchomienie sandboxu otwiera kolejny etap przygotowań rynku do wykorzystania cyfrowej tożsamości w usługach komercyjnych. Dla użytkownika największą wartością nie będzie jednak sama możliwość posługiwania się nowym poświadczeniem, ale to, czy przełoży się ono na krótszy i prostszy proces obsługi.

W praktyce cyfrowa tożsamość może ograniczyć konieczność ręcznego przepisywania danych, skrócić onboarding i zmniejszyć liczbę momentów, w których użytkownik rezygnuje z rozpoczętego procesu. Warunkiem jest jednak odpowiednie zaprojektowanie całej ścieżki, a nie tylko dodanie nowej metody identyfikacji.

Cyfrowa tożsamość może zmienić onboarding

Samo przekazanie cyfrowego poświadczenia nie kończy procesu identyfikacji. Bank lub fintech nadal musi zdecydować, jakie dane są potrzebne, jak je zweryfikować i co zrobić w sytuacji, gdy automatyczna weryfikacja się nie powiedzie.

Jedną z ważnych funkcji europejskiego portfela jest możliwość selektywnego udostępniania danych. Użytkownik może przekazać informacje potrzebne do konkretnej usługi bez konieczności przedstawiania całego dokumentu. Europejskie projekty pilotażowe obejmują m.in. wykorzystanie portfela przy otwieraniu rachunku bankowego i inicjowaniu płatności.

To oznacza potencjalną zmianę nie tylko po stronie technologii, ale przede wszystkim sposobu projektowania procesów.

Z naszej perspektywy

Technologia sama w sobie nie jest przewagą. Przewagę daje dopiero prostszy proces.

Jeżeli cyfrowe poświadczenie zastąpi zdjęcie dokumentu, ale pozostawi tę samą liczbę ekranów, zgód i wyjątków, użytkownik odczuje niewielką zmianę. Największy potencjał widzimy w projektowaniu ścieżki od nowa: mniej kroków w standardowych przypadkach i czytelna ścieżka dodatkowej weryfikacji tam, gdzie jest rzeczywiście potrzebna.

Rynek KYC przygotowuje się na zmianę

Zmiana dotyczy również dostawców technologii odpowiedzialnych za weryfikację tożsamości. 17 września Fintek poinformował o dołączeniu firmy IDENTT do środowiska testowego mObywatel Europa. Firma sprawdza integrację swojej platformy z demonstracyjnymi portfelami.

Cyfrowe poświadczenia mogą w przyszłości zmienić zakres usług firm, które dziś koncentrują się przede wszystkim na analizie dokumentów. Nadal potrzebne będą jednak integracja, walidacja danych i obsługa przypadków wymagających dodatkowej weryfikacji.

Z naszej perspektywy

Możemy spodziewać się przesunięcia punktu ciężkości z samego „odczytywania dokumentu” w stronę integracji różnych źródeł tożsamości i sprawnej obsługi całego procesu.

Dla fintechów oznacza to potrzebę większej elastyczności technologicznej. Możliwość łączenia różnych metod identyfikacji może zwiększyć konkurencję między dostawcami i pozwolić lepiej dopasować proces do konkretnego scenariusza użytkownika.

Erste testuje finansowanie po zakupie

17 września Erste Bank Polska poinformował o rozpoczęciu pilotażu usługi Raty>Po. Wybrani użytkownicy aplikacji mogą wnioskować o finansowanie w wysokości od 300 do 4000 zł na podstawie kwalifikujących się zakupów opłaconych kartą debetową lub BLIKIEM w ciągu poprzednich 30 dni.

Po pozytywnej decyzji kredytowej i zawarciu umowy środki trafiają na rachunek klienta. Użytkownik ma 30 dni na spłatę całości bez odsetek i kosztów. Jeśli tego nie zrobi, może spłacać zobowiązanie w ratach przez 6, 12 lub 24 miesiące.

To inny model niż klasyczne BNPL. Finansowanie nie pojawia się przy kasie, ale po zakończeniu transakcji, na podstawie historii zakupów dostępnej w aplikacji bankowej.

Z naszej perspektywy

Raty>Po pokazuje, że aplikacja może być miejscem dystrybucji usług finansowych również po zakończeniu płatności.

To szerszy trend, który może być istotny dla całego rynku aplikacji o wysokiej częstotliwości użycia. Jeśli aplikacja zna kontekst transakcji lub codziennych wydatków użytkownika, może wykorzystać go do zaoferowania kolejnej usługi bez konieczności rozpoczynania całego procesu od początku.

Z perspektywy użytkownika kluczowe pozostaje jednak to, aby łatwość aktywacji szła w parze z pełną przejrzystością kosztów i warunków finansowania.

Finansowanie po zakupie a BNPL

BNPL odpowiada na potrzebę finansowania w momencie zakupu. Raty>Po działa inaczej – klient najpierw płaci, a dopiero później może zdecydować się na finansowanie kwalifikującego się wydatku.

Dla banku oznacza to możliwość dotarcia z ofertą kredytową do własnych klientów również po zakończeniu transakcji. Nie wymaga przy tym dodatkowej integracji kredytowej po stronie sklepu.

Z naszej perspektywy

Nie traktujemy finansowania po zakupie jako prostego zamiennika BNPL. To raczej kolejna warstwa konkurencji o potrzeby finansowe użytkownika.

W ekosystemie płatności mogą równolegle funkcjonować usługi dostępne przed, w trakcie i po transakcji. Dla aplikacji finansowych oznacza to rosnące znaczenie liczby i jakości momentów, w których mogą zaoferować użytkownikowi rzeczywiście przydatną usługę.

Co łączy cyfrową tożsamość i finansowanie po zakupie?

Oba opisane rozwiązania wykorzystują coś, co użytkownik już ma – cyfrową tożsamość albo historię wykonanej transakcji.

To pokazuje szerszy kierunek rozwoju usług finansowych: zamiast tworzyć kolejne, niezależne funkcje, banki i fintechy mogą budować usługi wokół istniejącego kontekstu użytkownika.

Dla klienta może to oznaczać:

  • mniej ręcznego wprowadzania danych,
  • mniej kroków w procesie,
  • dostęp do kolejnych usług w tym samym miejscu,
  • bardziej dopasowane doświadczenie.

Z naszej perspektywy

Dla mPay to kolejny przykład tego, jak płatność może być początkiem, a nie końcem relacji z użytkownikiem.

Przyszłość aplikacji finansowych będzie w coraz większym stopniu zależeć od tego, jak dobrze połączą płatności, dane, usługi finansowe i codzienne potrzeby użytkownika. Technologia ma znaczenie, ale ostatecznie liczy się to, czy pozwala załatwić konkretną sprawę szybciej, bezpieczniej i bez zbędnych kroków.

ŹródłomPay
0 Komentarze
najnowszy
najstarszy oceniany
- Reklama -

Najnowsze

Fotoradary z całej Europy w kamerach NAVITEL – Baza aktualizowana co miesiąc

Kierowcy korzystający z wybranych wideorejestratorów NAVITEL z GPS i Wi Fi mogą otrzymywać aktualne informacje o stacjonarnych fotoradarach i...