Rynek pracy jest kobietą. W 10 z 19 branż mężczyźni są w mniejszości

Zobacz również

Ponad 7,1 mln kobiet i 7,8 mln mężczyzn pracowało w lutym 2026 r. w 19 głównych sektorach polskiej gospodarki (GUS). Choć mężczyzn wciąż jest więcej wśród ogółu pracujących, w 10 z 19 branż to kobiety stanowią większość zatrudnionych. Ich przewaga jest szczególnie widoczna w ochronie zdrowia i pomocy społecznej oraz edukacji. Panie częściej niż panowie pracują także w finansach, handlu, hotelarstwie i administracji publicznej. Zdaniem ekspertów Grupy Progres dane urzędu potwierdzają, że rynek pracy wciąż odzwierciedla tradycyjny podział na zawody „kobiece” i „męskie”, jednak granice między nimi stopniowo się zacierają.

- Reklama -

Nie jest to jednak wyłącznie kwestia indywidualnych preferencji zawodowych. O tym, gdzie na rynku pracy spotykamy więcej kobiet lub mężczyzn, w dużej mierze decydują wieloletnie uwarunkowania kulturowe, ścieżki edukacyjne oraz struktura zatrudnienia. Mężczyźni nadal zdecydowanie częściej wybierają budownictwo, przemysł, transport, energetykę czy górnictwo, podczas gdy kobiety są liczniej reprezentowane w profesjach związanych z edukacją, opieką, sprzedażą, usługami i finansami. Ten podział nie jest jednak niezmienny – kobiety coraz częściej wchodzą do branż technicznych i przemysłowych, a mężczyźni coraz chętniej podejmują pracę w zawodach tradycyjnie uznawanych za kobiece. Potwierdzają to m.in. dane Grupy Progres dotyczące rynku pracy tymczasowej. W 2025 r. panie najczęściej pracowały w tej formie zatrudnienia m.in. jako magazynierki, monterki, operatorki produkcji i maszyn, inwentaryzatorki czy brygadzistki. Wśród zajmowanych przez nie stanowisk były również te związane z produkcją, nadzorowaniem procesów oraz kontrolą jakości.

Największa przewaga kobiet? Zdrowie i edukacja

Najbardziej sfeminizowaną branżą pozostaje opieka zdrowotna i pomoc społeczna, pracuje w niej 819,8 tys. kobiet i 182,2 tys. mężczyzn, co oznacza, że kobiety stanowią 81,8 proc. wszystkich zatrudnionych. Niewiele mniejsza przewaga widoczna jest w edukacji, gdzie zatrudnionych jest ponad 1 mln pań oraz 255,5 tys. panów. Kobiety zajmują tam za niemal cztery na pięć miejsc pracy (79,7 proc.).

Na kolejnych pozycjach znalazły się pozostała działalność usługowa, obejmująca m.in. usługi kosmetyczne, fryzjerskie czy naprawy artykułów użytku osobistego, gdzie pracuje 106,8 tys. mężczyzn i 289,1 tys. kobiet (udział 73 proc.). Ich wysoki odsetek – 63 proc. – odnotowano również w działalności finansowej i ubezpieczeniowej, gdzie zatrudnionych jest 211,5 tys. kobiet wobec 124 tys. mężczyzn.

– Tak duża przewaga kobiet w ochronie zdrowia i edukacji ma również swoje konsekwencje dla pracodawców. To sektory o rosnącym zapotrzebowaniu na pracowników, które jednocześnie mierzą się z wyzwaniami związanymi z demografią i odchodzeniem doświadczonych kadr na emeryturę. W dłuższej perspektywie nie mogą więc opierać się wyłącznie na kobietach – konieczne jest szersze otwarcie tych zawodów również na mężczyzn. Oznacza to potrzebę zmiany sposobu myślenia o rekrutacji i tworzenia warunków, które pozwolą przyciągać do tych profesji osoby niezależnie od płci. Dla pracodawców coraz ważniejsze będą także rozwiązania wspierające dłuższą aktywność zawodową, rozwój kompetencji i elastyczność organizacji pracy – mówi Magda Dąbrowska, prezeska Grupy Progres.

Nie tylko opieka jest domeną kobiet

Wyraźną przewagę kobiet widać także w zakwaterowaniu i gastronomii, gdzie pracuje 201,5 tys. pań (62 proc.) i 123,4 tys. panów. Dominują one również w sektorze kultury, rozrywki i rekreacji(103,7 tys. wobec 70,1 tys. – 59,7 proc.) oraz w działalności profesjonalnej, naukowej i technicznej, obejmującej m.in. kancelarie prawne, biura projektowe, firmy doradcze czy reklamowe. W tej branży zatrudnionych jest 464 tys. kobiet i 378,1 tys. mężczyzn, a ich udział wynosi 55,1 proc.

Najmniejsza przewaga kobiet spośród branż, w których stanowią one większość, widoczna jest w obsłudze rynku nieruchomości. W tym sektorze pracuje 98,1 tys. kobiet i 83,6 tys. mężczyzn, co oznacza odpowiednio 54 proc. i 46 proc. zatrudnionych. Jeszcze bardziej wyrównana sytuacja panuje w handlu i naprawie pojazdów samochodowych – największym sektorze pod względem liczby pracowników. Kobiety stanowią tam 53,3 proc. zatrudnionych, a ich liczba wynosi 1 134,1 tys. wobec 992,8 tys. mężczyzn. Niewielka, ale wciąż zauważalna przewaga kobiet utrzymuje się również w administracji publicznej i obronie narodowej wraz z obowiązkowymi zabezpieczeniami społecznymi, gdzie zatrudnionych jest 559,3 tys. kobiet (52,1 proc.) i 514,3 tys. mężczyzn.

– Sama przewaga kobiet w liczbie zatrudnionych nie oznacza jeszcze, że ich pozycja w danej branży jest równie silna na każdym szczeblu organizacji. Są sektory, w których zdecydowaną większość pracowników stanowią kobiety, a jednocześnie znacznie mniej jest w nich pań na stanowiskach kierowniczych czy w ścisłym zarządzaniu – zaznacza Magda Dąbrowska, prezeska Grupy Progres.

Tam nadal rządzą mężczyźni

Mimo postępujących zmian są branże, w których przewaga mężczyzn pozostaje bardzo wyraźna. Najbardziej zmaskulinizowany jest sektor górnictwa i wydobywania, gdzie stanowią oni 89,4 proc. zatrudnionych (111,7 tys. wobec 13,2 tys. kobiet). Bardzo podobna sytuacja występuje w budownictwie. Pracuje w nim 922,2 tys. mężczyzn (89 proc.) i 114,3 tys. kobiet. Dominację panów (ponad 75 proc.) widać także w transporcie i gospodarce magazynowej (701,4 tys. wobec 212,4 tys.), wytwarzaniu i zaopatrywaniu w energię elektryczną, gaz i ciepło (87,2 tys. wobec 27 tys.) oraz gospodarce wodno-ściekowej i odpadach (128,3 tys. wobec 41,4 tys.). Ich nieco mniejsza, ale nadal widoczna przewaga występuje w sektorze informacji i komunikacji (370,3 tys. wobec 176,6 tys.), przetwórstwie przemysłowym (1,78 mln wobec 932 tys.) oraz rolnictwie, leśnictwie, łowiectwie i rybactwie (659,2 tys. wobec 463,2 tys.). Jedyną branżą, w której proporcje są niemal wyrównane, pozostaje administrowanie i działalność wspierająca, gdzie udział kobiet wynosi 47,8 proc. (267,1 tys.), a mężczyzn 52,2 proc. (292,1 tys.).

– Proporcje zatrudnienia mówią nam coś jeszcze o tym, dla kogo firmy projektują swoje miejsca pracy, produkty i usługi. Jeżeli przez lata całe sektory rozwijały się głównie z myślą o męskim pracowniku, naturalną konsekwencją mogło być również pomijanie perspektywy kobiet – zarówno jako pracowniczek, jak i klientek. Tymczasem kobiety są dziś ważnymi odbiorczyniami produktów i usług także w branżach, w których stanowią mniejszość zatrudnionych. Większa różnorodność zespołów może więc wpływać nie tylko na rekrutację, ale również na to, jak firmy rozumieją potrzeby swoich klientów i projektują rozwiązania dla rynku –podsumowuje Magda Dąbrowska, prezeska Grupy Progres.

ŹródłoGrupa Progres
0 Komentarze
najnowszy
najstarszy oceniany
- Reklama -

Najnowsze

Co daje sztuczna inteligencja w telewizorach Samsung 2026?

Sztuczna inteligencja w telewizorach Samsung 2026 działa w tle – analizuje obraz, dźwięk i typ oglądanych treści, aby automatycznie...