Rok temu Spotify przedstawiło plan ochrony artystów i słuchaczy przed spamem, podszywaniem się pod innych oraz wprowadzaniem w błąd w dobie sztucznej inteligencji. Jego najważniejsza zasada pozostaje niezmienna: ludzka twórczość jest na pierwszym miejscu.
Mniej muzycznego spamu w rekomendacjach
Treści generowane przez AI, które mają charakter spamowy lub niską wartość artystyczną, nie powinny trafiać do rekomendacji. Wprowadzono zmiany, które mają ograniczyć ich obecność i lepiej chronić komfort słuchania. Tylko w tym roku usunięto z rekomendacji ponad 50 milionów utworów tego rodzaju. To dodatkowo ponad 75 milionów spamowych utworów, które całkowicie usunięto z platformy z powodu poważnych lub powtarzających się naruszeń zasad na platformie.
Na początku tego roku dokładniej przyjrzano się utworom, które słuchacze pomijali, ignorowali lub wskazywali jako niechciane. Wyraźnie powtarzał się jeden wzorzec: chodziło o treści rozpoznane jako spam lub muzyka niskiej jakości. W ciągu ostatnich sześciu miesięcy wielokrotnie aktualizowano system rekomendacji, by ograniczyć ich obecność i częściej promować muzykę autentycznych, ludzkich twórców. Te same standardy stosują redaktorzy Spotify – nie dodają do swoich zestawień treści zidentyfikowanych jako spam lub materiały niskiej jakości. Od czasu wprowadzenia zmian liczba zgłoszeń słuchaczy dotyczących takich treści w rekomendacjach wyraźnie spadła.
Żaden pojedynczy sygnał nie pozwala samodzielnie wykryć spamu ani treści niskiej jakości. Dlatego aktualizowanych jest wiele czynników: zaangażowanie i opinie słuchaczy, wzorce przesyłania utworów, metadane oraz informacje z różnych zewnętrznych narzędzi do wykrywania treści generowanych przez AI. Sama technologia detekcji ma swoje ograniczenia – a wraz z rozwojem generatywnej AI wykrywanie będzie coraz trudniejsze. Łącząc różne sygnały, możemy jednak z większą pewnością identyfikować prawdopodobny spam i materiały niskiej jakości.
Spotify monitoruje także nowe metody nadużyć, takie jak masowe przesyłanie utworów, duplikaty, manipulowanie wynikami wyszukiwania, spamowe sieci playlist czy sztucznie skrócone nagrania. Osoby stojące za takimi działaniami stale zmieniają taktykę, dlatego systemy identyfikacji są na bieżąco rozwijane.
Większa przejrzystość i ochrona artystów
Informacje o wykorzystaniu AI – w kwietniu uruchomiono funkcję AI Credits. Artyści przesyłają dziś dziesiątki tysięcy takich informacji dziennie, wskazując, które role lub instrumenty w utworze zostały stworzone z pomocą AI. Słuchacze mogą już sprawdzić te dane w zakładce „Autorzy utworu” w widoku „Teraz odtwarzane” w aplikacji mobilnej. Pracujemy nad kolejnymi sposobami, które ułatwią szybkie sprawdzenie czy artysta ujawnił wykorzystanie AI w procesie twórczym.
Odznaka „Verified by Spotify” – Spotify zwerygikowało już ponad 300 tys. artystów. Reprezentują oni ponad 99 proc. wykonawców, których słuchacze wyszukują na Spotify, a ponad 70 proc. z nich to artyści niezależni. Odznaka „Verified by Spotify” informuje, że za muzyką stoi prawdziwa, możliwa do zidentyfikowania osoba.
Oznaczenia „AI Persona” – oznaczenia otrzymały już tysiące person AI, dzięki czemu słuchacze wiedzą, kiedy tożsamość artysty została wygenerowana przez sztuczną inteligencję. Domyślnie persony AI nie trafiają do rekomendacji redakcyjnych ani algorytmicznych – wyjątkiem są między innymi sytuacje, w których słuchacz sam je obserwuje. Spotify jest obecnie jedynym dużym serwisem streamingowym, który oznacza artystów, których tożsamość uznaje za wygenerowaną przez AI.
Ochrona profilu artysty – tysiące artystów dołączyły do programu beta, który pozwala im sprawdzać wydawnictwa przypisane do ich nazwiska, zanim trafią na Spotify. Dzięki temu to artyści mają ostatnie słowo w kwestii tego, co pojawia się na ich profilu. To pierwsze tego rodzaju proaktywne zabezpieczenie w serwisie streamingowym, które pomaga zapobiegać publikowaniu na profilu niewłaściwych treści. Do końca roku to narzędzie zostanie udostępnione wszystkim artystom.
Warunki kwalifikacji utworów do tantiem – wprowadzony w 2024 r. próg 1000 odtworzeń uprawniający utwór do tantiem stał się jedną z pierwszych linii obrony artystów przed falą treści generowanych przez AI. Utwory, które z dużym prawdopodobieństwem powstały przy użyciu AI, dziesięć razy częściej nie osiągają tego progu. Utrudnia to nieuczciwym podmiotom masowe generowanie muzyki w celu przejmowania tantiem należnych prawdziwym artystom.