Odbierasz telefon od przyjaciela. W jego głosie słychać strach i pośpiech. Prosi o pilny przelew, bo znalazł się w trudnej sytuacji. Wszystko brzmi wiarygodnie, ale to może być oszustwo. Dzięki AI przestępcy mogą podrobić czyjś głos i podszyć się pod osobę, której ufasz. Jak nie dać się nabrać?
Sztuczna inteligencja potrafi podrobić głos na podstawie zaledwie kilku sekund nagrania. Takie próbki cyberprzestępcy mogą pozyskać z filmów opublikowanych w mediach społecznościowych lub wiadomości głosowych wysyłanych za pośrednictwem komunikatorów. AI analizuje m.in. ton głosu, tempo mówienia i sposób wymawiania słów, aby wygenerować nagranie przypominające głos konkretnej osoby.
– Choć o takim wykorzystaniu AI mówi się coraz więcej, obecnie znacznie częściej spotykane są oszustwa wykorzystujące wiadomości tekstowe oraz przejęte konta w mediach społecznościowych, komunikatorach czy poczcie elektronicznej. W obu przypadkach celem jest przekonanie odbiorcy, że kontaktuje się z nim bliska lub zaufana osoba – mówi Katarzyna Grabowska, specjalistka ds. edukacyjno-informacyjnych w NASK.
Scenariuszy jest wiele. Oszust może wysłać wiadomość, podszywając się pod znajomego, który pilnie potrzebuje pieniędzy, ponieważ:
- stoi przy kasie i nie ma przy sobie karty ani portfela,
- dostał mandat i musi szybko zapłacić,
- zepsuł mu się telefon i korzysta z urządzenia kolegi,
- musi dziś opłacić czynsz.
Jeśli wiadomość pochodzi z konta należącego do znajomej osoby lub jest napisana w charakterystycznym dla niej stylu, łatwiej uwierzyć, że jest prawdziwa.
AI analizuje Twoje wiadomości
Jeśli przestępca przejmie Twoje konto w komunikatorze, mediach społecznościowych lub skrzynkę e-mail, może uzyskać dostęp do wcześniejszej korespondencji. Narzędzia sztucznej inteligencji pozwalają w krótkim czasie przeanalizować dużą liczbę wiadomości i wychwycić charakterystyczne elementy komunikacji, takie jak:
- sposób pisania,
- najczęściej używane zwroty,
- emocje pojawiające się w wypowiedziach,
- formy zwracania się do innych,
- osoby, z którymi kontaktujesz się najczęściej,
- przede wszystkim – informacje, którymi dzielisz się z innymi oraz relacje z najbliższymi.
Na tej podstawie cyberprzestępcy mogą przygotowywać spersonalizowane wiadomości do wielu osób jednocześnie, np. z prośbą o pilną pożyczkę, przesłanie kodu BLIK lub wykonanie przelewu.
– Widząc wiadomość od bliskiej osoby, zwykle nie zastanawiamy się, czy jest prawdziwa. Oszuści to wykorzystują. Wywierają presję, grają na emocjach i przekonują, że wydarzyło się coś pilnego, w czym tylko Ty możesz pomóc – mówi Anna Kwaśnik, ekspertka NASK ds. edukacji cyfrowej.
Jak odróżnić prawdę od próby oszustwa?
Oto kilka prostych zasad bezpieczeństwa:
Myśl krytycznie – nie ufaj wyłącznie głosowi ani otrzymanym wiadomościom. Zastanów się, czy prośba jest wiarygodna i czy nie ma na celu wywołania presji.
Weryfikuj – potwierdź tożsamość rozmówcy innym kanałem komunikacji. Jeśli otrzymasz wiadomość lub telefon z prośbą o pilną pomoc, zadzwoń na znany ci numer tej osoby i upewnij się, że faktycznie się kontaktowała.
Zwracaj uwagę na sygnały ostrzegawcze – presja czasu, silne emocje, prośba o zachowanie tajemnicy lub natychmiastowe przekazanie pieniędzy powinny wzbudzić czujność.
Chroń swoje konta – stosuj silne, unikalne hasła oraz uwierzytelnianie wieloskładnikowe (MFA), aby utrudnić cyberprzestępcom przejęcie dostępu.
Kontroluj aktywność – regularnie sprawdzaj historię logowań i powiadomienia o próbach logowania do swoich kont.
Dbaj o prywatność – ogranicz widoczność publikowanych treści, korzystaj z ustawień prywatności i zastanów się, jakie zdjęcia, filmy oraz nagrania głosowe udostępniasz w internecie.
Poszerzaj swoją wiedzę – śledź informacje o nowych metodach oszustw i rozmawiaj o nich z rodziną oraz znajomymi.
Choć deepfejki i klonowanie głosu są coraz trudniejsze do rozpoznania, nadal najskuteczniejszą ochroną pozostaje ostrożność. Warto zachować czujność, weryfikować informacje i nie ufać bezrefleksyjnie temu, co widzimy lub słyszymy w sieci.