Play konsekwentnie rozbudowuje infrastrukturę sieciową – także w miejscach, gdzie dostęp jest bardzo trudny, a jednocześnie ogromna potrzeba łączności. Nowa stacja bazowa w Beskidach to projekt, który wymagał precyzyjnego planowania, ścisłej koordynacji i zastosowania transportu lotniczego zamiast naziemnego.
Inwestycja w sercu Beskidów
Nowa stacja Play stanęła w województwie śląskim, w powiecie żywieckim, w sercu Beskidów. Region, który co roku odwiedzają tysiące turystów, charakteryzuje ukształtowanie terenu, które sprawia, że zapewnienie łączności jest wyjątkowo wymagające. W takich warunkach dobry zasięg to przede wszystkim kwestia bezpieczeństwa – zarówno dla osób wymagających pomocy ratunkowej, jak i dla turystów korzystających z nawigacji czy prognoz pogody na szlaku, ale także dla mieszkańców tych obszarów.
Infrastruktura telekomunikacyjna odgrywa również istotną rolę w sytuacjach kryzysowych – podczas gwałtownych zjawisk pogodowych, awarii czy innych zdarzeń wymagających sprawnej komunikacji służb ratunkowych i mieszkańców.
W miejscu nowej inwestycji stanęła wieża kratowa typu BOT H-3 o całkowitej wysokości 61,95 metra, wyposażona w oznakowanie przeszkodowe dla lotnictwa. Stacja nadaje w pasmach 2100, 1800, 900 i 800 MHz, zapewniając szerokie pokrycie sygnałem na otaczającym terenie.
Wsparcie z powietrza
Za decyzją o montażu z wykorzystaniem helikoptera przemawiały cztery czynniki:
· Ograniczenia drogowe. Drogi dojazdowe w tym rejonie objęte są ograniczeniami tonażowymi, co wykluczało zastosowanie ciężkiego dźwigu kołowego już na etapie planowania.
· Parametry konstrukcji. Wieża typu H-3 jest o około 30% cięższa od powszechnie stosowanych konstrukcji. Przy wysokości ponad 60 metrów konieczna nośność urządzenia dźwigowego byłaby zbyt duża, by spełnić warunki dopuszczalne na drodze dojazdowej.
· Bezpieczeństwo i efektywność realizacji. Montaż lotniczy pozwolił przygotować i zmontować całą konstrukcję poza miejscem docelowym, a następnie precyzyjnie przetransportować gotowe elementy bezpośrednio na miejsce instalacji – ograniczając ruch ciężkiego sprzętu w trudnym górskim terenie i skracając czas realizacji prac na miejscu.
· Troska o otoczenie. Równie ważnym czynnikiem była troska o zachowanie walorów przyrodniczych terenu. Rezygnacja z ciężkiego sprzętu naziemnego pozwoliła zminimalizować ingerencję w otoczenie i chronić unikalne środowisko Beskidu Żywieckiego.
Realizacja wymagająca pełnej koordynacji
Tego rodzaju projekty wymagają szczegółowego planowania i ścisłej współpracy na każdym etapie – od dokumentacji i przygotowania elementów wieży, przez logistykę transportu lotniczego, aż po finalny montaż.
– W Play wiemy, jak wyjątkowe przyrodniczo jest to miejsce. Cel, jaki nam przyświecał podczas realizacji, to zachowanie walorów przyrodniczych terenu. Dlatego zdecydowaliśmy się na podejście niespotykane często u innych operatorów – montaż z wykorzystaniem śmigłowca. Pozwoliło to sprawnie i precyzyjnie przeprowadzić operację bez konieczności angażowania ciężkiego sprzętu w bardzo trudno dostępnym terenie – podkreśla Kamil Michalski, Dyrektor Operacyjny Makroregionu Południowo-Zachodniego w Play.
Za projektem stoi praca wielu osób – inżynierów, ekip technicznych i partnerów zaangażowanych w przygotowanie inwestycji oraz całemu zespołowi budowy sieci w Katowicach. Dzięki ich pracy powstała infrastruktura, która poprawi dostęp do usług mobilnych i będzie wspierać bezpieczeństwo zarówno mieszkańców, jak i turystów korzystających ze szlaków Beskidu Żywieckiego.
– Bardzo dziękuję wszystkim zaangażowanym w ten projekt. Za niestandardowe i wymagające wielu tygodni przygotowań podejście. Jak widać – warto. – dodaje Kamil Michalski.