Badanie EY-Parthenon: AI obniża koszty contact center

Zobacz również

Polskie contact center coraz szerzej wykorzystują sztuczną inteligencję, mierzą jednak jej wpływ głównie przez pryzmat kosztów prowadzonej działalności. Redukcję wydatków dzięki zastosowaniu AI deklaruje aż 83%, a poprawę satysfakcji klienta zaledwie 23% reprezentantów contact center działających w Polsce. Jednocześnie 98% tych organizacji nagrywa wszystkie rozmowy, ale 69% analizuje mniej niż 5% z nich -wynika z badania EY-Parthenon i Polskiego Stowarzyszenia Marketingu Bezpośredniego.

- Reklama -

Choć contact center stają się coraz ważniejszym ogniwem łączącym obsługę, sprzedaż
i budowanie relacji z klientem, większość firm nadal patrzy na nie przez pryzmat kosztów. Trzy na pięć badanych organizacji (60%) postrzega te jednostki jako element strategii omnichannel. Taką rolę przypisują jej najczęściej podmioty z branży bankowo-finansowej (69%), firmy ubezpieczeniowe (60%) oraz organizacje z sektora zdrowia i farmacji (50%). Najrzadziej robią to przedsiębiorstwa użyteczności publicznej (25%). Ponad połowa (57%) respondentów widzi w contact center źródło wiedzy o kliencie, a 70% – kanał sprzedaży i dystrybucji. Jednak najwięcej, bo 90%, nadal klasyfikuje te jednostki jako centrum kosztów operacyjnych.

Firmy rozliczają contact center z kosztów i produktywności, więc dotychczasowe inwestycje w AI oceniają głównie przez pryzmat oszczędności. Jeśli do mierników dołączymy sprzedaż, utrzymanie klientów i jakość doświadczenia, łatwiej dostrzec pełny zwrot z tych inwestycji – mówi Łukasz Sikora, Partner EY-Parthenon Polska.

Problemem nie jest sam bot

Coraz powszechniejsze wdrożenia sztucznej inteligencji sprawiają, że voiceboty stopniowo stają się jednym z pierwszych kanałów kontaktu z organizacjami. Korzystanie z takiej formy obsługi deklaruje 12% klientów. Doświadczenie klientów korzystających z botów jest jednak oceniane słabiej niż kontakt z konsultantem. Rozmowę z voicebotem dobrze lub bardzo dobrze ocenia trzy piąte klientów (60%). Taki sam wynik uzyskują chatboty. W przypadku infolinii obsługiwanej przez konsultanta pozytywną ocenę deklaruje niemal dziewięciu na dziesięciu klientów (88%). Jednocześnie tylko mniej niż jedna piąta badanych (17%) twierdzi, że niezależnie od rodzaju sprawy zawsze woli kontakt z człowiekiem.

Głównym źródłem braku satysfakcji nie jest sam fakt kontaktu z automatycznym systemem. Niemal połowa niezadowolonych klientów (45%) wskazuje, że bot nie zrozumiał zgłaszanego problemu. Ponad jedna czwarta (28%) otrzymała zbyt ogólne odpowiedzi, jedna piąta (20%) doświadczyła zapętlania rozmowy, a 19% miało trudności z przejściem do kontaktu z konsultantem.

Wartość przynosi nie sama automatyzacja, ale właściwy podział pracy między AI i człowieka. Proste sprawy powinien rozwiązywać bot, złożone – konsultant, do którego sprawa jest przekierowana w odpowiednim momencie i wraz z pełnym kontekstem rozmowy. Sukcesem nie jest zatrzymanie klienta w automatyzacji, tylko rozwiązanie jego sprawy – dodaje Dominik Jesionek, Senior Manager w EY-Parthenon, współautor raportu.

Jak zmierzyć wpływ AI na doświadczenie klienta?

Rozwiązania AI w contact center nie ograniczają się do wykorzystania autonomicznych botów. Technologia może także wspierać konsultantów podczas rozmowy, podpowiadając odpowiedzi, rekomendując kolejne działania, wyszukując informacje w bazie wiedzy, tworząc notatki lub pomagając w przestrzeganiu procedur. Jednak pełne wdrożenie rozwiązań wspierających konsultantów w czasie rzeczywistym, określanych jako Real-Time Assist – czyli podpowiadających konsultantowi treść odpowiedzi w trakcie trwania rozmowy – deklaruje zaledwie jedna na sześć badanych organizacji (17%).

Firmy, które korzystają z AI, najczęściej dostrzegają efekty operacyjne. Ponad osiem na dziesięć (83%) z nich wskazuje redukcję kosztów obsługi, a 60% – skrócenie czasu rozmowy z klientem. Znacznie rzadziej raportowane są rezultaty związane bezpośrednio z jakością i doświadczeniem. Co trzecia firma (30%) odnotowuje więcej spraw rozwiązanych podczas pierwszego kontaktu, mniej niż jedna czwarta (23%) poprawę satysfakcji klientów, a 20% – wzrost sprzedaży. Różnica między raportowaniem efektów kosztowych i jakościowych może wynikać nie tylko z charakteru wdrożeń, lecz także z tego, jakie efekty firmy potrafią dziś mierzyć.

Kolejny etap dojrzałości to rozszerzenie zakresu wykorzystywania rozwiązań AI oraz mierników sukcesu. Oprócz oszczędności warto mierzyć wpływ na jakość obsługi, ryzyko błędów, kompetencje i rotację konsultantów oraz sprzedaż. Dopiero wtedy wiadomo, gdzie tę technologię skutecznie skalować – mówi Wojciech Rudzki, Dyrektor w EY-Parthenon, współautor raportu.

Firmy nie wykorzystują pełnego potencjału danych

Dużym problemem contact center jest także niepełne wykorzystanie zbieranych danych. Niemal wszystkie badane organizacje (98%) nagrywają rozmowy z klientami, ale ponad dwie trzecie z nich (69%) analizuje mniej niż 5% wszystkich kontaktów. Kontrola jakości wciąż opiera się głównie na ręcznym odsłuchiwaniu niewielkiej próbki rozmów, która może nie odzwierciedlać rzeczywistej skali problemów, potrzeb klientów i możliwości poprawy procesów. Manualne odsłuchy stosują niemal wszystkie badane organizacje (97%). Dziewięć na dziesięć firm (90%) wykorzystuje ankiety satysfakcji klientów, a niewiele mniej (87%) analizuje reklamacje i eskalacje. Każda z tych metod pokazuje inną część doświadczenia klienta, ale żadna z nich samodzielnie nie zapewnia pełnego obrazu jakości obsługi.

Analityka mowy (speech analytics) i automatyczna kontrola jakości pozwalają zwiększyć skalę badanych rozmów, a człowiek ocenia tylko to, co wymaga jego uwagi. Takie narzędzia wdrożyło jednak dopiero 38% organizacji – mówi Łukasz Sikora.

Technologia zwiększa skalę analizy, ale sama nie tworzy wartości. Powstaje ona wtedy, gdy wniosek z rozmowy trafia do właściciela procesu lub produktu i uruchamia konkretną zmianę – dodaje Dominik Jesionek, Senior Manager w EY-Parthenon, współautor raportu.

Od wdrożeń punktowych do orkiestracji wartości

Autorzy raportu wskazują, że przewaga konkurencyjna nie będzie wynikała z liczby wdrożonych narzędzi AI, lecz z umiejętności połączenia ich z procesami, danymi i kompetencjami ludzi. Raport opisuje cztery dźwignie budowania wartości: automatyzację prostych interakcji, wsparcie konsultantów przez AI, orkiestrację procesu od zgłoszenia do rozwiązania sprawy oraz aktywowanie wiedzy z rozmów w całej organizacji. Mogą one współistnieć i wzajemnie się wzmacniać, prowadząc do modelu, w którym contact center rozwiązuje sprawy kompleksowo i dostarcza wiedzę wykorzystywaną także poza obszarem obsługi klienta.

To kompleksowe opracowanie, które pozwala spojrzeć na polski rynek contact center przez pryzmat danych całego sektora, a nie pojedynczych firm. Raport pokazuje, jak organizacje wykorzystują technologię, zarządzają doświadczeniem klienta i rozwijają swoje modele operacyjne. Stanowi jednocześnie punkt odniesienia dla całej branży oraz wskazuje kluczowe trendy i obszary inwestycji, które będą decydować o konkurencyjności contact center w kolejnych latach. Jako Stowarzyszenie od lat wspieramy rozwój rynku, tworząc przestrzeń do wymiany wiedzy, dzielenia się doświadczeniami i wspólnego wyznaczania kierunków rozwoju branży – mówi Marcin Sosnowski, Dyrektor zarządzający, szef działu contact center, Polskie Stowarzyszenie Marketingu Bezpośredniego.

ŹródłoEY
0 Komentarze
najnowszy
najstarszy oceniany
- Reklama -

Najnowsze

Paliwo 10 proc. taniej z kartą maXima. Credit Agricole przygotował promocję dla kierowców

Paliwo to jeden z tych wydatków, których trudno uniknąć. Można jednak sprawić, żeby część pieniędzy wydanych na tankowanie wróciła...