Akt o usługach cyfrowych (DSA) pomoże w walce z dezinformacją

Zobacz również

Dezinformacja w internecie to dziś realny problem. Unijny akt o usługach cyfrowych (DSA) daje konkretne narzędzia, które pozwalają ograniczać związane z nią ryzyka: większą przejrzystość działania platform internetowych, jasne zasady dotyczące reklam, rekomendacji i moderacji treści, a także szerszy dostęp do danych dla badaczy. Zobowiązuje też największe platformy do ograniczania systemowych zagrożeń dla bezpieczeństwa obywateli, debaty publicznej oraz demokracji i procesów wyborczych.

- Reklama -

Większa ochrona użytkowników Internetu
Dezinformacja nie jest wyłącznie kwestią jakości debaty w internecie – to realne zagrożenie dla bezpieczeństwa publicznego i uczciwości procesów demokratycznych. Nie możemy godzić się na sytuację, w której fałszywe treści rozchodzą się szybciej niż prawda, a platformy uchylają się od odpowiedzialności. Regulując zasady moderacji treści, dostęp do informacji o reklamach i działanie algorytmów, akt o usługach cyfrowych zapewnia większą transparentność i odpowiedzialność platform – zwłaszcza tych bardzo dużych – za podejmowane przez nie działania. Platformy muszą reagować na zidentyfikowane zagrożenia: to niezwykle ważne także w odniesieniu do dezinformacji, czy też potencjalnej manipulacji procesem wyborczym – podkreślił wicepremier Krzysztof Gawkowski.

Jak dziś wygląda reakcja platform internetowych na zgłoszenia?
Fałszywe reklamy z wizerunkami znanych osób, konta podszywające się pod instytucje publiczne, zmanipulowane materiały wideo wpływające na debatę publiczną – takie przekazy regularnie pojawiają się w mediach społecznościowych. Choć wiele z nich narusza regulaminy platform lub obowiązujące przepisy, ich usuwanie wciąż bywa nieskuteczne, a część zgłoszonych materiałów pozostaje dostępna w sieci.

W 2025 r. eksperci NASK zgłosili do administratorów platform społecznościowych ponad 46,5 tysiąca materiałów dezinformacyjnych. Platformy usunęły zaledwie 12 proc. zgłoszonych treści, a 68 proc. poddały moderacji. Co piąte zgłoszenie pozostało bez reakcji. Brak przejrzystości w sposobie rozpatrywania zgłoszeń sprawia, że część szkodliwych lub zmanipulowanych treści nadal może oddziaływać na odbiorców. Szczegółowe informacje na temat reakcji platform na zgłoszenia znajdują się w raporcie NASK.

DSA wzmacnia ochronę użytkowników w sieci
Unijny akt o usługach cyfrowych (DSA) wzmacnia ochronę obywateli w sieci i zapewnia nadzór nad platformami internetowymi poprzez:

  • większą przejrzystość zasad moderacji treści i systemów rekomendacji,
  • obowiązek uzasadniania decyzji o usunięciu danego materiału,
  • jasne reguły dotyczące reklam,
  • dodatkowe obowiązki dla bardzo dużych platform i bardzo dużych wyszukiwarek w zakresie ograniczania systemowych zagrożeń.


DSA obowiązuje w całej Unii Europejskiej, w tym w Polsce, od 17 lutego 2024 r., a część przepisów – dotycząca bardzo dużych platform i wyszukiwarek internetowych – już od 25 sierpnia 2023 r. Unijne rozporządzenia obowiązują bezpośrednio – oznacza to, że platformy internetowe na terenie UE już teraz muszą przestrzegać zasad dotyczących m.in. moderacji treści czy przejrzystości reklam.

Aby skutecznie egzekwować DSA na poziomie krajowym, państwa członkowskie muszą jednak przyjąć odpowiednie przepisy – m.in. wyznaczyć koordynatora usług cyfrowych oraz doprecyzować procedury nadzorcze i mechanizmy ochrony użytkowników. Temu miała służyć nowelizacja ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną, która została zawetowana przez Prezydenta. W odpowiedzi na weto Ministerstwo Cyfryzacji przedstawiło dwa nowe projekty ustaw, które mają dostosować krajowe prawo do wymogów unijnego aktu:

Pierwszy projekt ustawy wskazuje Prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej jako koordynatora ds. usług cyfrowych. Lepszy nadzór ma zapewnić większą przejrzystość działania platform internetowych.


Drugi projekt ustawy ustanawia krajową procedurę wydawania nakazów uniemożliwienia dostępu do treści nielegalnych w rozumieniu DSA.

Dziś to platformy internetowe decydują o tym, jakie treści zobaczymy, a jakie zostaną usunięte. Same decydują też o reakcji – lub jej braku – na zgłaszanie przez użytkowników szkodliwych materiałów, takich jak np. oszustwa internetowe. Potrzebujemy przepisów, które zmuszą platformy do wzięcia większej odpowiedzialności za publikowane na nich treści. Dwa projekty ustaw, które mają wdrożyć w Polsce akt o usługach cyfrowych, pozwolą realnie zwiększyć przejrzystość działania platform. Liczę na sprawne przyjęcie tych przepisów, bo to dobre i potrzebne regulacje – podkreślił wiceminister cyfryzacji Dariusz Standerski.

W jaki sposób DSA pomaga w walce z dezinformacją?
Największe platformy i wyszukiwarki internetowe – które mają ponad 45 mln użytkowników w Unii Europejskiej – odgrywają coraz większą rolę w społeczeństwie. Porządkując zasady ich działania, DSA ma ograniczyć możliwość wykorzystywania platform przez podmioty działające w złej wierze. Co to oznacza w praktyce?

Możesz sprawdzić, kto płaci za reklamę, którą widzisz
Szczególnie istotnym elementem DSA z punktu widzenia walki z dezinformacją jest dostęp do informacji o reklamach na platformach internetowych. Reklamy muszą być wyraźnie oznaczone, a największe platformy i wyszukiwarki – przechowywać informacje m.in. o tym, kto je zamieszcza, w publicznie dostępnym repozytorium. To ważne narzędzie przy analizie kampanii wpływu, w tym reklam o charakterze manipulacyjnym lub wprowadzającym w błąd. Zmuszając platformy do transparentnego informowania o tym, kto finansuje konkretne reklamy, DSA pomaga demaskować wrogie kampanie i ograniczyć ich skutki.

Platformy muszą przeciwdziałać systemowym zagrożeniom
Zgodnie z DSA platformy muszą identyfikować i analizować zagrożenia systemowe, takie jak m.in. rozpowszechnianie nielegalnych treści, zagrożenia dla wolności wypowiedzi, pluralizmu mediów, bezpieczeństwa i zdrowia publicznego czy procesów wyborczych, a także dla dobrostanu dzieci i młodzieży. Muszą też podjąć konkretne działania, aby je ograniczyć, dostosowując swoje procedury do zidentyfikowanych ryzyk.

Naukowcy mogą łatwiej analizować zagrożenia
Bardzo duże platformy (VLOP) i wyszukiwarki (VLOSE) muszą umożliwiać uprawnionym naukowcom dostęp do danych, jeżeli badania przyczyniają się do wykrywania, identyfikacji i zrozumienia zagrożeń systemowych w UE. Łatwiejszy i szerszy dostęp analityków do informacji o działaniach platform to większa skuteczność wykrywania zagrożeń związanych z dezinformacją i FIMI, czyli zagraniczną ingerencją i manipulacją informacyjną (ang. Foreign Information Manipulation and Interference).

Masz większy wpływ na to, co widzisz w internecie
DSA wzmacnia przejrzystość systemów rekomendacji. Bardzo duże platformy muszą dawać użytkownikom co najmniej jedną opcję rekomendacji, która nie opiera się na profilowaniu. To ważne, bo sposób promowania treści przez algorytmy może wzmacniać zasięg materiałów wprowadzających w błąd, sensacyjnych albo skrajnych.

Blokowanie szkodliwych treści
DSA wymaga od platform łatwego w użyciu mechanizmu zgłaszania treści potencjalnie nielegalnych. Projekt nowelizacji ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną ma doprecyzować zasady zgłaszania takich treści. Procedura dotyczy wyłącznie materiałów, których rozpowszechnianie może wyczerpywać znamiona najpoważniejszych czynów zabronionych, w tym m.in. przestępstw o charakterze terrorystycznym, handlu ludźmi czy przestępstw seksualnych. Blokowanie nielegalnych treści będzie więc dotyczyło zamkniętego katalogu poważnych przestępstw, umożliwiając skuteczniejszą walkę m.in. z oszustwami internetowymi. Warto jednak jasno zaznaczyć, że nie każda dezinformacja jest treścią nielegalną w rozumieniu DSA – treści spoza ustawowego katalogu, nawet kontrowersyjne, nie będą usuwane w ramach procedury nakazowej.

DSA a wolność słowa
DSA chroni wolność słowa w internecie, nakładając na platformy obowiązki, takie jak wyjaśnianie przyczyn usunięcia treści, umożliwienie składania skarg czy ujawnianie zasad moderacji. Krajowe przepisy mają ułatwić skuteczne egzekwowanie tych uprawnień w Polsce. Dzięki temu obywatele będą mogli skuteczniej dochodzić swoich praw i korzystać z niezależnych mechanizmów odwoławczych, a nie wyłącznie z procedur prowadzonych przez same platformy. DSA to zestaw konkretnych narzędzi, które realnie wzmacniają prawa i wolności obywatelskie względem największych globalnych graczy.

ŹródłoMC
0 Komentarze
najnowszy
najstarszy oceniany
- Reklama -

Najnowsze

Bezpośrednie inwestycje zagraniczne: Europa traci inwestycje, ale Polska umacnia pozycję na kontynencie

Wyniki badania EY „Atrakcyjność Inwestycyjna Europy 2025” wskazują, że pomimo globalnej zmienności gospodarczej i geopolitycznej Polska umacnia swoją pozycję...