AI w energetyce: ostrożna transformacja infrastruktury krytycznej

Zobacz również

Zdecydowana większość polskich przedsiębiorstw energetycznych, bo aż 71%, ma formalną strategię wdrażania sztucznej inteligencji. Tym samym branża jest liderem wszystkich analizowanych przez EY sektorów w ramach badania Jak polskie firmy wdrażają AI. Ze względu na bycie infrastrukturą krytyczną energetyka najczęściej również wprowadza technologiczne narzędzia zapewniające cyberbezpieczeństwo – ma je już 47% firm, co jednak pokazuje o jeszcze szerokim obszarze do rozwoju.

- Reklama -


Sztuczna inteligencja to istotny element transformacji sektora, bo zwiększa efektywność, ułatwia integrację odnawialnych źródeł energii oraz optymalizuje sieci elektroenergetyczne. Jest też niezbędna do budowania inteligentnych sieci przesyłowych. Wśród analizowanych średnich i dużych firm energetycznych tylko 22% już zakończyło proces wdrażania AI. Połowa jest w trakcie, a co dziesiąte przedsiębiorstwo jest dopiero na etapie analizowania rozwiązań. Wyniki badania EY pokazały, że projekty technologiczne w energetyce są długotrwałe i kapitałochłonne.

  • Nasilające się wyzwania w sektorze energetycznym wywierają presję na liderów sektora do przemyślenia sposobu zarządzania produkcją, dystrybucją i zużyciem energii. Sztuczna inteligencja może być motorem tej transformacji – jej zdolność do analizowania ogromnych zbiorów danych i formułowania prognoz przyczynia się do zwiększenia odporności branży – uważa Jarosław Wajer, Partner EY i Lider Działu Energetyki.

Zdecydowana większość badanych przez EY firm (71%) twierdziła, że ma sformalizowaną strategię wdrażania AI, a 23% właśnie ją tworzy. W 63% przedsiębiorstw strategia jest na poziomie całej organizacji – energetyka jest liderem analizowanych branż, czyli handlu detalicznego, usług, przemysłu oraz finansów. Respondenci mieli do wyboru kilka odpowiedzi, więc 57% wybrało także opcję, że strategia dotyczy poszczególnych funkcji biznesowych.


Wdrożenie AI i problemy z danymi
Ponad połowa firm przyznała, że ma problemy z danymi, które są podstawą działania sztucznej inteligencji. Trzydzieści procent twierdziło, że jakość danych utrudnia wykorzystanie ich przez AI, a 38% w ogóle nie wiedziało, jakie dane ma, a jakich nie ma. Tylko 24% przyznała, że ma dobrze przygotowane dane ustrukturyzowane, a zaledwie 8% zarówno ustrukturyzowane, jak i nieustrukturyzowane.

  • Energetyka przez lata koncentrowała się na innych wyzwaniach – konsolidacji spółek, transformacji czy bezpieczeństwie dostaw. W efekcie wiele grup powstało z połączenia kilku organizacji i systemów IT, które wcześniej funkcjonowały niezależnie. W konsekwencji dane są często rozproszone, a bez ich integracji trudno w pełni wykorzystać potencjał AI. Sztuczna inteligencja potrzebuje spójnych danych i odpowiedniej skali informacji. Dlatego w energetyce prawdziwy przełom zacznie się od uporządkowania architektury danych i systemów – dodaje Jarosław Wajer.

Główną motywacją wdrażania AI była dla 66% możliwość lepszego dotarcia do klientów, a dla 60% automatyzacja procesów. W efekcie sztuczna inteligencja pojawiła się przede wszystkim w dziale IT (60%), obsłudze klienta, marketingu i analizach rynku (obie kategorie wskazało 52% respondentów), a także w sprzedaży (48%). Spółki energetyczne obsługują miliony odbiorców, więc infolinie i centra kontaktowe to najbardziej pracochłonne elementy. Ich automatyzacja może przynieść znaczące usprawnienia operacyjne. W większości przypadków (60%) wdrożenie AI polegało na połączeniu własnych, zewnętrznych i ogólnodostępnych rozwiązań.

Ten sektor podchodzi do AI strategicznie, ale wdraża ją wolniej niż reszta badanych branż. I nie zamierza dokonywać radykalnych zmian w ciągu najbliższego półtora roku. Jedna piąta (21%) nie planowała zwiększać wydatków na ten cel, a 44% chciała tylko nieznacznie. Co nie przeszkadza, że aż 79% przewidywało w tym okresie nowe wdrożenia, a 54% skalowanie już posiadanych narzędzi.

Jednak zadowolenie z AI jest nieznaczne. Tylko 5% firm uważało, że przyniosła większe korzyści niż zakładano, a 40% stwierdziło, że były takie, jak przewidywano. Aż 21% przedsiębiorstw było rozczarowanych i dodało, że gdyby wiedziało wcześniej jakie będą efekty, nie zdecydowałoby się na wdrożenie. Zadowoleni respondenci podkreślali przede wszystkim zmniejszenie kosztów działania (60%), poprawę jakości usług (53%) i wzrost przychodów (47%).

  • Wiele z wartościowych i pożądanych zastosowania AI w energetyce jest trudnych do realizacji biorąc pod uwagę słabo przygotowane i rozproszone dane. Z tego powodu wdrożenie AI nie jest w stanie przynieść oczekiwanych natychmiastowych efektów, a tym samym zapewnić odpowiedniego zwrotu z inwestycji. Energetyka stanowi przykład, że wdrożenie AI należy traktować jako koniec, a nie początek zmian w zakresie technologii – uważa Bartosz Pacuszka, Partner w EY Polska, AI Technology Leader.

Z powodów przede wszystkim regulacyjnych firmy energetyczne najbardziej ze wszystkich sektorów obawiały się o bezpieczeństwo danych i cyberbezpieczeństwo – 46% wskazało te kwestie jako główne bariery. Dla 34% były to kwestie technologiczne, dla 32% regulacyjne, a dla 24% niepewność co do efektów.

Cyberbezpieczeństwo
Energetyka jako infrastruktura krytyczna podlega działaniu unijnej dyrektywy NIS 2, która dotyczy poziomu cyberbezpieczeństwa. Mimo to niecała połowa respondentów (47%) analizowała kwestie cyberbezpieczeństwa zanim przystąpiła do prac nad AI, a 53% zrobiło to tylko w ograniczonym zakresie. Jednocześnie sektor jest liderem (47%) we wprowadzaniu technologicznych narzędzi zapewniających bezpieczeństwo systemów. Nieco ponad 1/3 (35%) wprowadziła rozwiązania proceduralne (w tym szkolenia), a 19% stosuje obie formy zabezpieczenia.

  • Skuteczne cyberbezpieczeństwo sektora energetycznego stanowi warunek konieczny jego funkcjonowania oraz odporności państwa. Postępująca cyfryzacja, szybka adaptacja nowych technologii bez właściwego uwzględnienia kwestii bezpieczeństwa, coraz bardziej zaawansowane i wyspecjalizowane modele AI dostępne również dla atakujących, napięta sytuacja międzynarodowa oraz rosnąca świadomość podatności w sieciach przemysłowych — to czynniki zwiększające ryzyko cyberataków w sektorze. Należy więc spodziewać się dalszego wzrostu zarówno liczby, jak i złożoności ataków na sektor energetyczny. Z uwagi na znaczenie sektora dla bezpieczeństwa społeczeństwa, stosowanie wyłącznie podstawowych środków bezpieczeństwa, bez dogłębnej analizy zagrożeń oraz ciągłego testowania rzeczywistej odporności na ataki, należy uznać za niewystarczające – wskazuje Leszek Mróz, Partner EY odpowiedzialny za usługi cyberbezpieczeństwa w Polsce.
ŹródłoEY
0 Komentarze
najnowszy
najstarszy oceniany
- Reklama -

Najnowsze

Czy YOLO umarło? Jak pokolenie Z naprawdę zarządza pieniędzmi

Jeszcze kilka lat temu internet był pełen porad w stylu: „kup bilet”, „jedź w podróż”, „nie odkładaj życia na...