Rok 2016 był Rokiem Mobile dla użytkowników. 2026 będzie mobile dla każdego biznesu

Zobacz również

W 2016 – określanym z tego względu Rokiem Mobile – nastąpiła milowa zmiana w zachowaniach użytkowników, dając początek erze dominacji urządzeń mobilnych. W 2026 roku, za sprawą AI, proces ten wchodzi w kolejny etap, w którym mobile staje się domyślną i podstawową infrastrukturą biznesu – twierdzą eksperci firmy Miquido. Co mają na myśli?

- Reklama -

Przez pierwsze lata po tym, jak w 2007 roku Steve Jobs zademonstrował prototyp iPhone’a, łączącego odtwarzacz muzyki, telefon i komunikator internetowy, podział był prosty – smartfony służą nam do rozrywki i komunikacji, a poważne zadania realizujemy na komputerach. Szybko jednak zaczął się zacierać, w miarę jak malały obawy przed używaniem gadżetu mieszczącego się w dłoni do zakupów czy zarządzania finansami, a sklepy z aplikacjami otworzyły przed nami ogrom możliwości. Okazało się, że na urządzeniu mobilnym w minutę można np. wynająć samochód na zagranicznych wakacjach – co wcześniej wymagało sporego zachodu.


Nie super-app, a smart app – w jakim kierunku idzie mobile?
Do wynajmu aut właśnie, już w 2013 r. służyła aplikacja Skyscanner Car Hire, udostępniona użytkownikom popularnej wyszukiwarki połączeń lotniczych. Wyzwaniem pierwotnej wersji była niska funkcjonalność, dlatego nową wersję stworzył i rozwijał krakowski software house Miquido. Zarządzający Miquido już wcześniej zauważyli potencjał tkwiący w aplikacjach na urządzenia mobilne i w tym segmencie rynku IT postanowili się wyspecjalizować. Dziś z aplikacji Skyscanner, która zintegrowała trzy rozwijane początkowo oddzielnie apki: do wynajmu aut, rezerwacji hoteli oraz wyszukiwarkę lotów, korzystają dziesiątki milionów użytkowników. Ponad dekadę później od powstania jej kluczowego modułu, zdaniem ekspertów Miquido, przyszłością sektora mobile staje się już nie tyle łączenie kilku funkcji co ich personalizacja pod każdego użytkownika.

Mając doświadczenie z rynku azjatyckiego, przez pewien czas sądziliśmy, że nasz kontynent pójdzie jego śladem i w naszych telefonach będą dominować super-aplikacje w stylu chińskiego WeChata, który bywa nazywany “aplikacją do wszystkiego”. Okazało się, że użytkownik europejski nie jest specjalnie zainteresowany, by aplikacje w jego telefonie miały cały szereg funkcji – np. jednocześnie łączyły rozrywkę, grywalizację czy moduł społecznościowy – wyjaśnia Piotr Polus, Head of Technology w Miquido – Po stronie polskich banków widzimy za to spore zainteresowanie inteligentną personalizacją aplikacji. Osoba z pokolenia Z używa z reguły innych produktów bankowych niż np. seniorka, a aplikację może się tego “nauczyć” i każdemu wyświetlać nieco inny interfejs, ułatwiając tym samym dostęp do ulubionych narzędzi, skracając ścieżkę zakupu i poprawiając konwersję – mówi ekspert.


Dlaczego 2016 był Rokiem Mobile?
Ponad dekadę temu branża nowych technologii oszalała na punkcie sformułowania “rok mobile” podobnie jak dzisiaj “ery AI”. Nadejście Roku Mobile wieszczono regularnie, aż wreszcie ten moment przyszedł jesienią 2016. Właśnie od tego czasu statystycznie spędzamy więcej czasu online z telefonem w dłoni niż przy komputerze, a usługi internetowe notują więcej wejść z urządzeń mobilnych niż desktopowych.

– Dla biznesów “Rok Mobile” przyszedł nieco później niż dla użytkowników. Firmy potrzebowały czasu, by podążyć za swoimi klientami i zaprojektować, aplikacje tak, by z dodatkowej formy kontaktu stały się tą domyślną. Widzieliśmy to wyraźnie pracując dla grupy Diagnostyka, która oferuje badania medyczne. Na początku aplikacja miała po prostu ułatwiać podgląd swoich dotychczasowych wyników, ale gdy tylko pojawiła się opcja zamawiania badań przez aplikację, to zainteresowanie użytkowników przerosło wszystkie początkowe założenia – opowiada Piotr Polus z Miquido.


Mobile First dla biznesu. Każdego.
Eksperci z krakowskiej firmy zwracają uwagę, że moment przyjęcia strategii “Mobile First” przez firmy trudno wychwycić, niemniej widoczne gołym okiem stają się nowe zachowania klientów. Jako przykład podają linie lotnicze Ryanair i Wizzair, dla których aplikacje do wyszukiwania lotów i kontaktu stała się domyślnym sposobem otwierania bramek na lotniskach.

Mobile nie jest już tylko kanałem – jest infrastrukturą biznesu dla firm usługowych i enterprise. Pomaga zdobywać klientów, utrzymywać relacje z użytkownikami, zbierać dane i automatyzować obsługę. Oczywiście dużo biznesów wcześniej sprzedawało w mobile czy rozwijało się dzięki niemu, ale teraz staje się on głównym kanałem dla większości firm B2C – prognozuje Tomasz Gunia, Head of Growth w Miquido.

2026 Rokiem Agentycznego Mobile
Kiedy wydawało się, że rewolucja mobilna weszła w dojrzałą fazę i niewiele więcej da się w tym obszarze ulepszyć z punktu widzenia biznesów – pojawiły się narzędzia sztucznej inteligencji.


Podobnie jak kanał mobile kilkanaście lat temu, na razie AI jest dodatkową formą kontaktu – np. bywa doklejonym gdzieś z boku okienkiem chata, którego można o coś zapytać, bez większych oczekiwań co do odpowiedzi. Jednak nie każda aplikacja zmierza w kierunku bycia interfejsem konwersacyjnym z modelem językowym. W takiej formie aplikacje nie różniłyby się szczególnie od LLM takiego jak Gemini, który już teraz użytkownicy telefonów z Androidem mają domyślnie zainstalowany.

Co prawda na rynku amerykańskim mamy już takie narzędzie jak np. Google Duplex, które prowadzi za nas rozmowy telefoniczne i wysyła nam z nich krótką notatkę, albo w naszym imieniu przez telefon zarezerwuje stolik w restauracji. Ale mimo prognoz, że jest to przyszłość aplikacji usługowych, nie widać, aby biznesy szły w tym kierunku. Większość użytkowników nie oczekuje też wcale, że AI wszystko sama zrobi za nich. Sztuczna inteligencja będzie nieodzownym elementem aplikacji, ale w tle – integrując i przetwarzając zebrane dane czy personalizując nawigację tak, by korzystanie z aplikacji było płynniejsze. Agenci AI mogą też bardzo usprawniać obsługę posprzedażową – odpowiadanie na zwroty, usterki, reklamacje, nietypowe zapytania… Tym właśnie w pierwszej kolejności zajmie się AI w aplikacjach biznesowych: tworzeniem miejsca do samoobsługi zgłoszeń, która obniży koszty funkcjonowania biznesu – prognozuje Piotr Polus z Miquido.


Na to jak rozwinie się rynek oddziałują także inne czynniki. – Wiele zależy od tego, jakie nowości w najbliższych latach zaproponują Google i Apple, które mają ogromny wpływ na mobile poprzez udostępnianie konkretnych narzędzi w systemach operacyjnych. Przykładami z przeszłości mogą być tryb dark mode czy notyfikacje push, które wpłynęły na doświadczenie użytkownika i sposób korzystania z apek. W ostatnim czasie na znaczeniu zyskują: udostępnianie przez Google i Apple szeregu narzędzi AI na urządzeniu, a także personalizacja – nazwijmy to – “wizualna”, umożliwiająca maksymalne dopasowanie w tym obszarze do użytkownika – wskazuje ekspert.

ŹródłoMiquido
0 Komentarze
najnowszy
najstarszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
- Reklama -

Najnowsze

Samsung liderem światowego rynku monitorów gamingowych siódmy rok z rzędu

Samsung Electronics ogłosił, że po raz siódmy z rzędu utrzymał pozycję światowego lidera wśród producentów monitorów do gier, kontynuując...