środa, 11 lutego, 2026

Nasze serwisy:

Więcej

    Prezent na walentynki w wersji: śpij spokojnie, kochaj mocniej. I nie licz owiec

    Zobacz również

    Są dwa typy ludzi – ci, którzy zasypiają w 30 sekund oraz ci, którzy przez godzinę muszą słuchać koncertu chrapania partnera, zanim w końcu będą salwować się ucieczką na kanapę. Jeśli dotyczy cię ten drugi scenariusz, to podpowiadamy, że w walentynki można podarować bliskiej osobie prezent, który jest trochę romantyczny, a jednocześnie… bardzo praktyczny.

    - Reklama -

    Mowa o dousznych słuchawkach Bluetooth Hama Spirit Calm. Zgodnie z nazwą, model ten zaprojektowano do… spania. Tak, serio. Nie „takie tam douszne, może będą się nadawać”, tylko takie, które mają sens, kiedy kładziesz głowę na poduszce i chcesz po prostu zasnąć jak człowiek. Ona ratują sen…i związki.

    „Kochanie, ja cię kocham… ale twoje chrapanie już mniej”

    Nocny koncert już rozpoczęty, ale zamiast rzucać się z boku na bok, wystarczy wcisnąć do uszu słuchawki Spirit Calm i po sparowaniu ich poprzez Bluetooth z telefonem, tabletem czy laptopem włączyć szum morskich fal, deszcz, odgłosy lasu czy strzelających płomieni ognia w kominku. Ewentualnie oczywiście spokojną, ukochaną playlistę. Tak oto partner nawet nie wie, że właśnie uratowaliśmy swoje nerwy.

    I teraz najlepsza wiadomość – to nie jest jakiś wielki klocek, który wbija się w ucho. Spirit Calm są małe i lekkie (ok. 40 g), a do tego mają silikonowe nakładki w trzech rozmiarach (S/M/L), więc da się je dopasować tak, żeby było wygodnie. Zero ucisku w uszy, żadnego “zdejmę po 2 minutach”, koniec małego dramatu z brakiem komfortu.

    Minimalizm i wygoda

    To, co w nocy w łóżku jest najgorsze, to sięganie po telefon, kiedy już prawie zasypiasz. Ten problem zażegnują właśnie słuchawki Spirit Calm ze swoim sterowaniem dotykowym. Pauza, play, przewijanie – wszystko to da się ogarnąć dotykiem, bez grzebania w pościeli i bez świecenia ekranem po oczach jak latarką na przesłuchaniu.

    A łączność? Bluetooth 5.3 i stabilny zasięg do 10 metrów oznacza, że w końcu można zostawić telefon na szafce, a nie pod poduszką.

    Walentynkowy strzał w dychę

    Spirit Calm zostały utrzymane w eleganckiej, jasnej, kremowej kolorystyce, co wpływa na schludny wygląd. W dodatku grają do 4 godzin na jednym ładowaniu baterii. Są więc idealne do zasypiania, drzemki lub wyciszenia się. Razem z owalnym etui ładującym wynik też szybuje nawet do 14 godzin łącznego działania. Pokrowiec wyposażono pokrowiec wyposażono w diodę LED, infromującą, że akumulator jest już na wyczerpaniu.

    Ładowanie słuchawek i etui trwa do ok. 2 godzin, a po 5 minutach bezczynności same się wyłączają, oszczędzając przy tym energię. W dodatku mają one wbudowany mikrofon, więc w zasięgu wreszcie wyspanego użytkownika jest wykonywanie i odbierania połączeń bez szukania w panice telefonu. Nie mogło się też obyć bez wspierania asystentów głosowych Siri i Google.

    Podsumowując, walentynki to nie tylko kwiatki, czekoladki i romantyczna kolacja przy świecach. Czasem najlepszą deklaracją miłości jest… cisza w nocy.

    ŹródłoHama
    0 Komentarze
    najnowszy
    najstarszy oceniany
    Inline Feedbacks
    View all comments
    - Reklama -

    Najnowsze

    Prezes UOKiK stawia zarzuty spółce zarządzającej platformami Facebook i Instagram

    Przejęcie konta na Facebooku lub Instagramie wymaga szybkiej reakcji. Chcesz znaleźć pomoc w serwisie, a trafiasz do labiryntu formularzy. Prezes...