Jak podały media, od 8 maja 2026 r. Instagram wyłączy szyfrowanie prywatnych wiadomości (tzw. DM). W efekcie Meta zyska wgląd w wiadomości wszystkich użytkowników. Do tej pory miała taką możliwość tylko w przypadku osób, które nie włączyły szyfrowania.
Komentarz eksperta:
Kamil Sadkowski, analityk cyberbezpieczeństwa ESET
Szyfrowanie end-to-end to rozwiązanie, które ma gwarantować, że treść rozmowy znają wyłącznie jej uczestnicy. Wiadomość jest automatycznie zabezpieczana w momencie wysyłki i zostaje odszyfrowana dopiero na urządzeniu odbiorcy, co uniemożliwia jej odczytanie podczas przesyłania. W takim modelu nawet dostawca usługi nie posiada technicznych narzędzi pozwalających na wgląd w prywatną korespondencję użytkowników.
Rezygnacja z szyfrowania typu end-to-end otwiera platformie bezpośredni wgląd w treść rozmów. Biorąc pod uwagę skalę danych, do której platforma zyska dostęp, można odnieść wrażenie, że za tą decyzją stoją głównie motywacje biznesowe, a prywatność użytkowników zeszła na dalszy plan. Treści wiadomości mogą posłużyć nie tylko do jeszcze precyzyjniejszego dopasowywania reklam do konkretnych użytkowników, ale także do trenowania modeli sztucznej inteligencji.
Niestety usunięcie tego poziomu zabezpieczeń wiąże się z ryzykiem – dostęp do rozmów mogą uzyskać cyberprzestępcy lub nieuczciwi pracownicy firmy. Większość z nas żyje w przekonaniu, że prywatne wiadomości są całkowicie poufne, a decyzja o braku szyfrowania stoi w sprzeczności z oczekiwaniami użytkowników. W przypadku komunikacji biznesowej lub przesyłając wrażliwe informacje warto zatem pozostać przy komunikatorach, które mocniej stawiają na ochronę prywatności.