wtorek, 20 stycznia, 2026

Nasze serwisy:

Więcej

    HONOR Magic 8 Lite – recenzja

    Zobacz również

    Honor Magic8 Lite to bez wątpienia telefon zaprojektowany dla tych, którzy mają już dosyć wstrzymywania oddechu przy każdym upadku telefonu. Wytrzymałość zarówno pod względem odporności na uszkodzenia jak i technicznym to wizytówka tego modelu.

    - Reklama -

    „Jestem najwytrzymalszy i mam na to papiery”

    Tak by powiedział Honor Magic8 Lite gdyby był człowiekiem. Co więcej miałby w tym dużo racji. Jest to pierwszy telefon na rynku z certyfikatem SGS Triple-Resistant Premium Performance potwierdzającym jego odporność przed upadkami, kurzem i wodą. Bez szwanku wyjdzie zatem z upadku z wysokości do 2,5m, uszczelnienie nie przepuści piasku ani drobnego pyłu budowlanego, a wodoodporność klasy IP68 + IP69K umożliwia korzystanie z telefonu podczas ulewnych opadów. Co czyni go tak odpornym na niespodziewany kontakt z twardą powierzchnią? Szkło hartowane z sześcioma warstwami amortyzującymi. Co więcej, zastosowana warstwa tłumiąca o klasie balistycznej zapewnia lepszą absorpcję wstrząsów. Ciekawy jest również system zabezpieczeń przed kurzem i wodą – telefon wyposażono w funkcję umożliwiającą ich usunięcie za pomocą jednego kliknięcia. A teraz dwa odwołania do prawdziwego życia. Znacie to uczucie jak podczas ulewy próbujecie napisać smsa i powstała treść nie pokrywa się z tym co mieliście przekazać odbiorcy? A może czekaliście kiedyś na telefon i zadzwonił akurat jak wzięliście się za sprzątanie i nałożyliście już rękawiczki? Z Magic8 Lite możecie się tylko uśmiechnąć do wspomnianych sytuacji bo więcej ich nie doświadczycie.

    Bateria, która się nie rozładowuje

    Honor Magic8 Lite jest jak dziecko – jesteś pewien, że pobiega jeszcze 10 minut i padnie ze zmęczenia, a ono bierze łyk wody i rozrabia dalej. Z baterią w tym modelu jest podobnie. Po całym dniu użytkowania pewnym krokiem zmierzałam w stronę ładowarki, a na ekranie wyświetliło się 70%. Postanowiłam więc sprawdzić jak twardy zawodnik mi się trafił. Następnego dnia w planach były biegówki – kilka godzin na świeżym powietrzu, a na termometrze -10. Pokażcie mi telefon, w którym bateria przy takich warunkach nie woła o podtrzymującą dawkę prądu. Dla porównania w drugiej kieszeni podróżował z nami mój prywatny telefon. Dwulatek nie podołał i stracił 20% podczas gdy Magic8 Lite zgubił jedynie 10%. Ostatnia deska ratunku żeby wygrać ten pojedynek to odcinek serialu, w końcu streamingi nigdy nie szły w parze z długim czasem pracy baterii. Znowu klapa – zostało mu ponad 40%. I taką nierówną walkę toczyliśmy łącznie 3 dni. Jak już się udało doprowadzić go do pełnego rozładowania to uzupełnił poziom energii do 20% w 5 minut. Ten telefon jest niezniszczalny. Oczywiście jest to jego ogromna zaleta i nie ma nic przyjemniejszego jak trudność w doliczeniu się ile dni minęło od ostatniego ładowania.

    Estetyka wykonania

    HONOR robi telefony nietypowe, wprowadzające swoim designem powiew świeżości na rynku przesiąkniętym stylistyką narzuconą przez czołowych producentów smartfonów. Umiejscowienie okrągłej wyspy aparatów centralnie, a nie klasycznie po lewej stronie oraz wyróżniająca się kolorystyka to cechy przemawiające za wyjątkowością Magic8 Lite. Zadbano również o detale i ryflowanie wokół wyspy aparatów przyciągnie uwagę niejednego użytkownika. Na korzyść tego modelu przemawia też wyjątkowy kolor obudowy – zielony, który otrzymałam do testów.

    Przyznaję, że pierwszy raz miałam okazję korzystać ze smartfona od HONOR. Po prawie dwóch tygodniach Magic8 Lite zaskoczył mnie na tyle, że znalazł się na szczycie listy z pomysłami na prezent dla aktywnej osoby.

    ŹródłoPlus
    0 Komentarze
    najnowszy
    najstarszy oceniany
    Inline Feedbacks
    View all comments
    - Reklama -

    Najnowsze

    Aleksandra Mirosław i HONOR Magic8 Lite: wytrzymałość bez kompromisów

    Mistrzyni olimpijska i rekordzistka świata we wspinaczce na czas, Aleksandra Mirosław, dołączyła do HONOR Team. Współpraca rozpoczęła się od...