wtorek, 3 marca, 2026

Nasze serwisy:

Więcej

    Elektryki napędzane gnojowicą i resztkami jedzenia

    Zobacz również

    Na stacjach Powerdot oraz innych operatorów ładowarek wzrósł udział energii pochodzącej z wiatru, kosztem farm fotowoltaicznych. Istotne zmiany będę mieć miejsce także w 2026 roku, kiedy to na pierwszą pozycję wskoczy energia z biogazu, wytwarzanego m.in. z gnojowicy, obornika, kiszonki kukurydzianej oraz resztek jedzenia. Produkcja energii z biogazu jest niezależna od warunków pogodowych i cyklu dobowego.

    - Reklama -

    Prąd, którym ładują się auta elektryczne na stacjach Powerdot, wyposażonych we własne przyłącza energetyczne (znakomita większość sieci), pochodzi ze źródeł odnawialnych, tj. z miksu energii słonecznej i wiatrowej, uzupełnionego o tę z biogazu i hydroelektrowni. Dostawcą energii dla Powerdot jest firma Hekla Energy, obsługująca 1,7 GW „zielonych” mocy wytwórczych. Oprócz Powerdota, firma współpracuje też z innymi operatorami, zapewniając dostawy energii do co trzeciej publicznej stacji ładowania elektryków w naszym kraju.
    Podwójnie bezemisyjni

    – W Polsce wciąż rządzi stereotyp, że elektromobilność jest napędzana węglem. Rzeczywistość jest jednak inna. Powerdot wspiera podwójnie bezemisyjną elektromobilność, czyli taką, która nie tylko nie emituje spalin, ale też udostępnia na swoich stacjach certyfikowaną energię pochodzącą ze źródeł odnawialnych. Podobne cele mają inni operatorzy. Można szacować, że już połowa prądu zużywanego na publicznych stacjach ładowania w Polsce pochodzi z OZE – mówi Grigoriy Grigoriev, dyrektor generalny Powerdot w Polsce.


    Skokowy wzrost udziału wiatru
    Zgodnie z dokumentem „Struktura paliw”, który koncesjonowani sprzedawcy energii mają obowiązek udostępniać co roku, energia dostarczona klientom przez Heklę w 2025 r., została w niemal 60% wytworzona na farmach fotowoltaicznych, co oznacza istotny spadek tego komponentu względem 2024 roku. Znacząco natomiast, bo z poziomu niespełna 5% do ponad 36%, wzrósł udział farm wiatrowych.

    – W Polsce wytwarzanie energii z wiatru jest domeną koncernów energetycznych, będących właścicielami dużej liczby farm wiatrowych, które kontraktują swoją produkcję głównie w ramach własnych grup kapitałowych. Udało się nam jednak zawrzeć kilka umów z dużymi, niezależnymi wytwórcami. Zaowocowało to znaczącym wzrostem energii pochodzącej z wiatru w naszym miksie . Należy też dodać, że przez ostatnie dwa lata czterokrotnie zwiększyliśmy ilość zielonego prądu kupowanego od producentów OZE, co także miało wpływ na strukturę pochodzenia energii dostarczaj przez nas do odbiorców końcowych – wyjaśnia Gracjan Grela, prezes Hekla Energy.

    Biogaz numerem jeden
    Istotne zmiany będą też miały miejsce w tym roku. – W 2025 roku zawarliśmy wiele umów z biogazowniami rolniczymi i składowiskowymi, co znacząco zwiększy udział zielonego prądu pochodzącego z biogazu w strukturze paliw wykorzystywanych do produkcji energii dostarczanej odbiorcom w 2026 roku i w kolejnych latach. Nowe kontrakty to efekt rosnącej aktywności elektrowni biogazowych, a także potrzeby optymalizowania odbioru wytworzonej przez nie energii w dobie coraz częściej występujących ujemnych cen. Dodatkowo, elektrownie biogazowe są bardzo stabilnym źródłem energii, zapewniającym jej dostawę niemal niezależnie od warunków atmosferycznych. Wszystko wskazuje na to, że w tym roku biogaz wskoczy na pierwsze miejsce w naszej strukturze paliw, z udziałem na poziomie ok. 40% energii dostarczanej odbiorcom końcowym, zapewniając proporcjonalną dywersyfikację kluczowych źródeł wytworzenia kontraktowanej energii – zapowiada Gracjan Grela. To poziom wielokrotnie wyższy od tego, jaki biogaz ma w strukturze produkcji energii z OZE w Polsce.

    – Biogazownie nie są tak dużym wytwórcą, jak farmy wiatrowe czy fotowoltaiczne, natomiast dzięki temu, że ich produkcja jest niezależna od warunków pogodowych i cyklu dobowego, pełnią one funkcję stabilizującą w miksie energetycznym – wyjaśnia szef Helka Energy.


    Biogaz produkuje się z różnych komponentów, wśród których najczęściej wykorzystywane to gnojowica, obornik, kiszonki kukurydzy i traw czy też resztki jedzenia.


    Wiatr z największym udziałem w OZE
    W Polsce, wg danych ARE, największy udział w produkcji energii z OZE mają farmy wiatrowe, które dostarczyły 43 % „zielonego prądu” w okresie styczeń-listopad 2025 r. Na drugim miejscu znalazły się farmy fotowoltaiczne z udziałem na poziomie 39%. Na kolejnych pozycjach uplasowali się producenci energii z biomasy (8%), spalarnie biomasy i biogazu (4%) oraz samego biogazu (też 3%), a także elektrownie wodne.

    ŹródłoPowerdot
    0 Komentarze
    najnowszy
    najstarszy oceniany
    Inline Feedbacks
    View all comments
    - Reklama -

    Najnowsze

    OPPO Find X9 Ultra zadebiutuje w Europie jeszcze w tym roku

    OPPO Find X9 Ultra zadebiutuje globalnie jeszcze w tym roku, a europejski rynek znajdzie się w pierwszej fazie wprowadzenia...