Alert: Cyberprzestępcy podszywają się pod Skarbnicę Narodową, wykorzystując wizerunek byłych prezydentów RP

Zobacz również

Stare metody oszustw wciąż są skuteczne – w innym wypadku cyberprzestępcy nie wracaliby wciąż do wypróbowanych sztuczek. Aby zdobyć nasze dane i pieniądze, cyberprzestępcy znów podszywają się pod Skarbnicę Narodową i proponują nam zakup limitowanych, pozłacanych banknotów kolekcjonerskich z wizerunkiem byłych prezydentów Polski.

- Reklama -

Oszustwo „na inwestycję” należy do klasycznego repertuaru cyberprzestępców. Celem jest uzyskanie naszych danych, aby następnie kontaktować się i namawiać do zainwestowania znacznych sum pieniędzy w nieistniejące fundusze czy lokaty kapitału. Oszuści zarabiają w bardzo prosty sposób: przejmują środki, które chcieliśmy przeznaczyć na rzekomą inwestycję albo pod pretekstem pomocy w inwestycjach przejmują dostęp do komputera ofiary i jej bankowości elektronicznej.

Pierwszym krokiem cyberprzestępców jest nakłonienie nas do podania swoich danych. W przypadku kampanii podszywającej się pod Skarbnicę Narodową, ale również i wielu podobnych, służą do tego reklamy umieszczane na zupełnie uczciwych portalach a nawet w największych ogólnopolskich mediach. Niestety właściciele portali mają bardzo niewielki wpływ na to, jakie reklamy zostaną wyświetlone przez platformę reklamową, z której portal korzysta. Dlatego każdy z nas musi zachować czujność, nawet, kiedy znajduje się na zaufanej stronie internetowej – tłumaczy Kamil Sadkowski, analityk cyberbezpieczeństwa z ESET.

Po kliknięciu w reklamę zostajemy przekierowani na stronę internetową, która ma przypominać stronę Skarbnicy Narodowej.

Warto zwrócić uwagę na nazwę instytucji i adres URL strony. Przestępcy przedstawiają się jako „Skarbnica Polska”, nie „Narodowa”, jednak w pośpiechu można nie zauważyć tej różnicy. Stworzyli swoją stronę w domenie .info, podczas gdy prawdziwy adres instytucji ma końcówkę .pl. To właśnie takie szczegóły mogą uratować nas przed utratą pieniędzy. Zawsze kiedy chcemy w cokolwiek zainwestować lub za cos zapłacić, wchodźmy na stronę internetową bezpośrednio. Nie korzystajmy z wyświetlających się reklamowych linków – radzi Kamil Sadkowski.

To, co zwraca uwagę, to również same wizerunki byłych prezydentów. Tylko na pierwszy rzut oka można uznać je za prawdziwe. Po bliższym przyjrzeniu się możemy zauważyć, że najprawdopodobniej zostały stworzone przy pomocy narzędzi AI.

W kolejnym kroku osoby, które dadzą się namówić do „zakupu” banknotów, są kierowane do formularza, który zbiera dane. Jeśli wypełnią kwestionariusz, prawdopodobnie w ciągu kilku dni otrzymają telefon, zachęcający do przelania środków finansowych lub oferujący rzekomą pomoc w inwestowaniu.

Bardzo prawdopodobne jest, że celem przestępstwa jest przejęcie dostępu do bankowości elektronicznej, a następnie kradzież zgromadzonych na koncie środków. Takie przestępstwa zdarzają się w sieci bardzo często i właśnie dlatego musimy bardzo ostrożnie podchodzić do inwestycji, o których dowiadujemy się z reklam. Jeżeli chcemy pomnożyć swoje pieniądze, korzystajmy w pierwszej kolejności z zaufanych sprawdzonych instytucji finansowych. Nigdy nie podawajmy swoich danych osobowych w nieznanych miejscach w internecie. Tym, co może nas ochronić, jest nie tylko czujność, ale przede wszystkim dobre oprogramowanie zabezpieczające, które nie pozwoli nam wyświetlić znacznej części tego typu szkodliwych stron – podsumowuje Kamil Sadkowski.

ŹródłoDagma
0 Komentarze
najnowszy
najstarszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
- Reklama -

Najnowsze

TCL prezentuje w Europie domowe centrum rozrywki na 2026 rok

TCL, globalny lider elektroniki użytkowej, prezentuje europejskie portfolio urządzeń na 2026 rok, obejmujące telewizory SQD-Mini LED, soundbary oraz monitory...